Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Marcinkiewicza nie będzie na listach PO

2009-01-27 | Ostatnia aktualizacja: 20:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marcinkiewicza nie będzie na  listach PO

Marcinkiewicza nie będzie na listach PO Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Kazimierz Marcinkiewicz nie chce kandydować do europarlamentu - oznajmił Donald Tusk. "Rozmawialiśmy o tym i prosił, by nie brać go pod uwagę przy układaniu list wyborczych" - powiedział szef rządu, kiedy dziennikarze zapytali go o kulisy tajnej umowy między politykami PO a byłym premierem.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czego dotyczy tajna umowa między politykami Platformy Obywatelskiej a Kazimierzem Marcinkiewiczem? Do tej pory dziennikarze uważali, że wyborów do europarlamentu. Marcinkiewicz miał być w nich jedną z wyborczych lokomotyw PO. Jednak premier zaprzeczył, że tak będzie. "Rozmawialiśmy o tym i (Marcinkiewicz) prosił, by nie brać go pod uwagę przy układaniu list wyborczych" - powiedział dziś szef rządu.

"Pytałem go, na ile możliwy jest jego powrót do polityki i czy - gdyby się okazało, że jego wiedza i energia byłyby potrzebne - czy byłby gotów zmienić swoje usytuowanie dzisiaj w biznesie" - mówił Tusk. Współpracy na razie jednak nie będzie. "Jeśli będzie sygnał z mojej strony, że Kazimierz Marcinkiewicz jest potrzebny, były premier będzie do dyspozycji" - dodał Tusk.

>>>Platforma nęci Marcinkiewicza

Marcinkiewicz powiedział wczoraj, że już w lutym może zostać ujawniona część jego umowy z PO. Jak podkreślił, to jest "umowa koleżeńska" i część jej dotyczy czerwcowych wyborów do PE. Wiadomo już, że nie chodzi o jego start z list PO. Co więc określa umowa?

Jedna z wersji zakłada, że były premier mógłby znaleźć się w składzie rządu PO-PSL. Tej hipotezie zaprzecza jednak sam Marcinkiewicz. W krótkiej rozmowie z DZIENNIKIEM powiedział: "Jestem usatysfakcjonowany pracą w londyńskim banku i temu zamierzam się dalej poświęcić. Taką decyzję podjąłem już pół roku temu" - mówi Marcinkiewicz.

Marcinkiewicz pracuje w jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie Goldman Sachs. Jest międzynarodowym doradcą na Europę Centralną i Wschodnią. Ostatnio zrobiło się o nim głośno z dwóch powodów - jego ewentualnego startu w wyborach do europarlamentu i... rozwodu.

>>>Marcinkiewicz zdradza kulisy rozwodu

"Od kiedy Kazimierz Marcinkiewicz nie jest w PiS, przestał mnie interesować w kategoriach polityka. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, że Marcinkiewicz umawia się z PO. I to dla Platformy jest on teraz problemem, a nie dla PiS" - uważa Joachim Brudziński z PiS.

I dodaje, że poparcie dla byłego premiera nie jest już takie, jak kiedyś. "Jego niewątpliwy potencjał polityczny, jaki miał, gdy był w rządzie, został roztrwoniony w ostatnich miesiącach. Teraz nie jest już żadną wartością dla polskiej polityki" - podsumowuje Brudziński.

AG, TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «