Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Jaki żarty lubi prezes PiS? Rubaszne też"

2009-01-30 | Ostatnia aktualizacja: 20:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Prezes PiS ma styl Monty Pythona"

"Prezes PiS ma styl Monty Pythona" Fot. Michal Kolyga / Inne

"Mało kto wie, że prezes ma styl Monty Pythona, taki humor sarkastyczny" - mówi Jan Dziedziczak z PiS. Były rzecznik rządu twierdzi, że to atut, który może pomóc Jarosławowi Kaczyńskiemu "przypodobać się" Polakom. "Prezes lubi też rubaszne żarty" - zdradził DZIENNIKOWI Kazimierz Marcinkiewicz.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Reklamy Prawa i Sprawiedliwości - która mają poprawić partii wyniki w sondażach - będą przekonywać Polaków do tego, że Jarosław Kaczyński jest ciepłym człowiekiem. Stąd w spocie partyjnym prezes PiS pojawia się uśmiechnięty, nie stoi sztywno, a spaceruje, a krawat ma dobrany pod kolor oczu.

"Jarosław Kaczyński ma mnóstwo atutów, które łatwo pokazać w mediach. Na przykład słynne poczucie humoru. Mało kto wie, że prezes ma styl Monty Pythona... taki humor sarkastyczny" - przekonywał Jan Dziedziczak.

>>> Zobacz, jak Jarosław Kaczyński reaguje na "kaczkę"

>>> Zobacz, jak Jarosław Kaczyński żartuje ze swojego wzrostu

>>> Zobacz słowną potyczkę z Aleksandrem Kwaśniewskim

Nowy wizerunek powstał po to, by - jak tłumaczył - nie zakłócać przekazu byłego premiera. Zresztą, jeśli wierzyć słowom sekretarza prasowego prezesa PiS, to Jarosław Kaczyński z "wizerunkowym przypodobaniem się" Polakom nie miałby problemu. Gdyby oczywiście chciał.

Dziedziczak mówił, że na potrzeby kręconej ostatniej reklamówki Jarosław Kaczyński kupił nowy garnitur. Trochę kłóci się to z oświadczeniem samego prezesa, który mówił, że garnitur "wcale nie był nowy".

>>> Przeczytaj, co Jarosław Kaczyński mówił o swoim garniturze

"My nie chcemy rozpraszać widza, bo Jarosław Kaczyński ma dużo do powiedzenia i warto go słuchać" - tłumaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości. Nieważne w jakim garniturze.

Prezes lubi rubaszne żarty

"Czy prezes Kaczyński ma poczucie humoru? On potrafi się zaśmiewać do łez" - powiedział DZIENNIKOWI były premier Kazimierz Marcinkiewicz. "Pamiętam, jak kiedyś jeden nasz wspólny znajomy opowiadał rubaszne dowcipy, i Jarosław Kaczyński bardzo się z nich śmiał" - dodał.

Czy poczucie humoru prezes PiS jest faktycznie "monty pythonowskie"? "Nieeee, to rubaszny, nasz słowiański styl"- przekonuje Marcinkiewicz.

>>> Nowe usta prezesa PiS

Dlaczego więc wizerunek uśmiechniętego Jarosława Kaczyńskiego nie przebija się w mediach? "Bo on jest przekonany o swojej misji i publicznie uderza w bardzo poważne tony. Czasami nawet zbyt poważne" - mówi Marcinkiewicz.

Lubi śmiać się z innych

"Poczucie humoru Jarosława Kaczyńskiego określiłbym jako ironiczne, ale odnosi się ono tylko do innych osób. Prezes PiS nie ma żadnego dystansu do własnej osoby" - przekonuje Jan Lityński, wiceszef Partii Demokratycznej i znajomy Kaczyńskiego z czasów demokratycznej opozycji PRL.

Opowiada też anegdotę. "To było jeszcze w latach 80. Jarosław Kaczyński w trakcie rozmowy nawiązał do naszego poprzedniego spotkania. Ja w ramach żartu odparłem: <Jarek pomyliłeś się. To nie byłeś ty, tylko Leszek>. Wtedy Jarosław się na mnie obraził. Co ciekawe, żartów na temat Jarosława nie lubi też Lech Kaczyński. O ile ze swojej osoby potrafi się śmiać do rozpuku, to żarty na temat jego brata zupełnie go nie śmieszą" - dodaje Lityński.

Śmiał się ze ślubu

"Znam go od bardzo wielu lat i wiem, że ma ogromny dystans do swojej osoby. Na pewno nie jest taki, jak przedstawiają go media. Potrafi spontanicznie reagować" - mówi nam posłanka Jolanta Szczypińska.

"Pamiętam jak w mediach pojawiła się wiadomość o rzekomym naszym związku, rozpisywano się o zaręczynach, przyszłym małżeństwie... Bardzo z tego żartował. Jak zobaczył nasze zdjęcie w gazecie stwierdził ze śmiechem: <Wreszcie widzę swoją narzeczoną>. A jak temat przewijał się w innych mediach, to śmiał się z tego i powtarzał, żeby go wcześniej zawiadomić kiedy ślub, żeby się nie spóźnił".

AGR, PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «