Dziennik Gazeta Prawana logo

SLD: Rostowski przed Trybunał Stanu

29 stycznia 2009, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
SLD: Rostowski przed Trybunał Stanu
Inne
Minister finansów Jacek Rostowski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu za niewykonaniu ustawy budżetowej - twierdzi Ryszard Kalisz z SLD. Jednak Sojusz jest za słaby, by to zrobić samemu, dlatego szuka poparcia w PiS. Ale - jak dowiedział się DZIENNIK - ta partia zachowuje dystans.

- przypomniał Kalisz w Radiu ZET. A to oznacza naruszenie ustawy budżetowej. Za to należy się Trybunał Stanu.

Chodzi o decyzję ministra finansów, który w połowie grudnia wstrzymał finansowanie róznych organów państwowych - w tym służb mundurowych, co spowodowało, że te s. A teraz muszą je regulować z odsetkami.

Dlatego, że ustawa budżetowa w ktorej przewidziane są wydatki dla poszczególnych resortów musi być wykonana i minister stoi na straży tego wykonania. A zdaniem Ryszarda Kalisza - - dlatego zdaniem Kalisza Rostowski powinien odpowiadać za to przed Trybunałem Stanu.

Ale sama chęć na lewicy by postawić Rostowskiego przed Trybunałem nie wystarczy, no chyba, że udałoby się namowić do tego PiS albo prezydenta. może go złożyć też prezydent - no i zagłosować za takim wnioskiem musi trzy piąte czyli 276 posłów. A prezydent co do wykonania zeszłorocznego budżetu też ma wątpliwości.

Mariusz Kamiński - rzecznik klubu przyznaje, że jego partia ma sporo zastrzeżeń do pracy resortu finansw i do samego rządu, który walczy z kryzysem, mówiąc, że kryzysu po prostu nie ma. Ale nie domaga się dymisji, zwłaszcza w czasie kryzysu.

"Jesteśmy odpowiedzialną opozycją. Finanse publiczne, to poważna sprawa i i" - tłumaczy poseł PiS.

Zapewnia, że najpierw PiS musi poznać, jakie argumenty przemawiają za wnioskiem SLD. "Nie wiem, czy to rzeczywiście merytoryczny wniosek, czy może tylko taki straszak lewicy: Jeszcze dziś nasz klub zastanowi się nad tą propozycją i przedstawi oficjalne stanowisko" - mówi DZIENNIKOWI Kamiński.

Ryszard Kalisz źle oceniłi pomysły nowego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, który chce oceniać i motywować prokuratorów do pracy. Prokurator otrzymywałby odpowiednio więcej punktów za doprowadzenie do skazania bandyty na przykład na 15 lat więzienia, a mniej za karę zawieszenia dla drobnego przestępcy. Kalisz nie zostawia na tym pomyśle suchej nitki.

"Pomysł jest zły, pomysł w ogóle jest nieracjonalny, świadczy o nieznajomości systemu funkcjonowania prokuratorów. No, jeżeli prokurator dostawał będzie sprawy związane z łamaniem do sklepów, to siłą rzeczy będzie miał dużo niższe wyroki, o które wnosi, niż prokurator, który jest w wydziale zabójstw. Tu nie chodzi o to. Chodzi również o to żeby prawo i to co robi prokurator było sprawiedliwe, żeby nie żądał więcej dlatego, że tak jest lepiej, bo tak żąda minister sprawiedliwości, tylko żeby żądał kary adekwatnej do czynu" - mówił Kalisz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj