Prezydent Sopotu nie idzie za kratki
Podejrzany o korupcję prezydent Sopotu pozostanie na wolności. Gdański sąd po raz drugi nie zgodził się na wysłanie Jacka Karnowskiego do aresztu. On sam podkreśla, że jest niewinny i nie zamierza podawać się do dymisji. W styczniu prokuratura postawiła Karnowskiemu osiem zarzutów.
- Żona Marka Sawickiego ustawiała przetargi?
- Karnowski odpiera prokuratorskie zarzuty
- Kurski przeprosi Sopot albo trafi przed sąd
- Tusk zagłosuje za odwołaniem Karnowskiego
- Będą walczyć z korupcją w eurowyborach
- "CBA powinno zająć się Kurskim"
- Prokurator chce aresztować Karnowskiego
- Diler Karnowskiego ma zarzuty korupcji
- PiS do radnych Sopotu: bądźcie odważni!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pod koniec stycznia sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie Karnowskiego. Uznano, że może pozostać na wolności, bo dowody prokuratury są tak mocne, że nie ma "ryzyka matactwa". Właśnie na tę decyzję zareagowała prokuratura. Sąd jednak ponownie odrzucił jej argumenty.
Na Jacku Karnowskim ciąży osiem zarzutów, z których większość ma charakter korupcyjny. Dawny polityk PO cały czas podkreśla, że jest niewinny i nie zamierza podawać się do dymisji. Chce, by mieszkańcy Sopotu o jego losie zdecydowali w referendum.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!