Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Po Polaka można było wysłać komandosów"

2009-02-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jeżeli dysponowaliśmy informacjami, o których mówił minister Czuma, to nasze specsłużby wiedziały bardzo dużo" - uważa Zbigniew Wassermann. W takiej sytuacji można było wysłać komandosów, którzy mogli odbić Polaka z rąk talibów. O tym, że rząd rozważał możliwość wysłania wojska do Pakistanu, mówił wicepremier Grzegorz Schetyna.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Był pomysł, by wysłać tam Polaków" - powiedział w radiowej "Trójce" Grzegorz Schetyna. To pierwsza publiczna wypowiedź polskiego polityka potwierdzająca, że rząd rozważał odbicie polskiego inżyniera, porwanego w Pakistanie. Dlaczego zrezygnowano z tych planów? Bo nasz wywiad nie miał wszystkich niezbędnych informacji do przeprowadzenia akcji.

Z tymi słowami nie zgadza się były koordynator do spraw służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Przypomina, że minister sprawiedliwości ujawnił wczoraj, że prokuratorzy znają nazwiska porywaczy polskiego geologa.

>>> Zmarnowana szansa na uratowanie Polaka

"Jeżeli wywiad dysponował informacjami, o których powiedział wczoraj minister Czuma, to nasze specsłużby wiedziały bardzo dużo - podkreśla.

"Nie bardzo rozumiem, więc słowa wicepremiera Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że nie posiadaliśmy wystarczającej wiedzy, by wysłać komandosów, którzy mogliby odbić Polaka. Najprawdopodobniej sprawa nie były właściwie koordynowana, a pracujące nad uwolnieniem Polaka instytucje funkcjonowały w chaosie" - ocenia Wassermann.

To nie nasza wina

Grzegorz Schetyna zaznaczył również, że tragiczny finał sprawy nie jest winą polskiego rządu. "Przez miesiące te sprawa była pod kontrolą i wszystko wskazywało na to, że zmierza w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że zrobiliśmy wszystko" - stwierdził minister spraw wewnętrznych.

Grzegorz Schetyna dodał też, że wypowiedź ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, który stwierdził, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka i członków ich rodzin, a porywacze mieli także znajomych w strukturach rządu Pakistanu, była "wypowiedzią emocjonalną".

AG, PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «