"Po Polaka można było wysłać komandosów"
"Jeżeli dysponowaliśmy informacjami, o których mówił minister Czuma, to nasze specsłużby wiedziały bardzo dużo" - uważa Zbigniew Wassermann. W takiej sytuacji można było wysłać komandosów, którzy mogli odbić Polaka z rąk talibów. O tym, że rząd rozważał możliwość wysłania wojska do Pakistanu, mówił wicepremier Grzegorz Schetyna.
- Pakistan nie chciał pomóc polskim komandosom
- Rząd chciał odbić porwanego inżyniera
- "Czas wymierzyć talibom sprawiedliwość"
- Prezydent żąda informacji o śmierci Polaka
- MSZ zaleca bojkot Pakistanu
- Przenieśli śledztwo po wpadce Czumy
- Minister sprawiedliwości skazany za długi
- Czuma: Oskarżenia mogą być zemstą esbeków
- Czumę pomówił jego osobisty wróg
- Sikorski: Nie zapłaciliśmy mordercom Polaka
- Sikorski i Czuma podpadli premierowi
- Posłowie uczcili pamięć zabitego Polaka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Był pomysł, by wysłać tam Polaków" - powiedział w radiowej "Trójce" Grzegorz Schetyna. To pierwsza publiczna wypowiedź polskiego polityka potwierdzająca, że rząd rozważał odbicie polskiego inżyniera, porwanego w Pakistanie. Dlaczego zrezygnowano z tych planów? Bo nasz wywiad nie miał wszystkich niezbędnych informacji do przeprowadzenia akcji.
Z tymi słowami nie zgadza się były koordynator do spraw służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Przypomina, że minister sprawiedliwości ujawnił wczoraj, że prokuratorzy znają nazwiska porywaczy polskiego geologa.
>>> Zmarnowana szansa na uratowanie Polaka
"Jeżeli wywiad dysponował informacjami, o których powiedział wczoraj minister Czuma, to nasze specsłużby wiedziały bardzo dużo - podkreśla.
"Nie bardzo rozumiem, więc słowa wicepremiera Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że nie posiadaliśmy wystarczającej wiedzy, by wysłać komandosów, którzy mogliby odbić Polaka. Najprawdopodobniej sprawa nie były właściwie koordynowana, a pracujące nad uwolnieniem Polaka instytucje funkcjonowały w chaosie" - ocenia Wassermann.
To nie nasza wina
Grzegorz Schetyna zaznaczył również, że tragiczny finał sprawy nie jest winą polskiego rządu. "Przez miesiące te sprawa była pod kontrolą i wszystko wskazywało na to, że zmierza w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że zrobiliśmy wszystko" - stwierdził minister spraw wewnętrznych.
Grzegorz Schetyna dodał też, że wypowiedź ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, który stwierdził, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka i członków ich rodzin, a porywacze mieli także znajomych w strukturach rządu Pakistanu, była "wypowiedzią emocjonalną".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!