Polak był w niewoli, a ambasador w Polsce
Gdzie był polski ambasador w Pakistanie, kiedy polski geolog siedział w niewoli talibów? Czy jego nieobecność mogła mieć wpływ na losy Polaka? - pytali posłowie wiceszef MSZ Jacka Najdera na posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Okazuje się, że ambasador dość długo przebywał w Polsce. Był ciężko chory.
- Pakistan nie chciał pomóc polskim komandosom
- Co polski James Bond wie o śmierci geologa?
- Polscy prokuratorzy mogą lecieć do Pakistanu
- "Podniesienie ręki na Polaka kosztuje"
- Sikorski: Damy milion złotych za porywaczy
- MSZ do Polaków: Nie jedźcie do Pakistanu!
- Tusk: Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy
- Sikorski i Czuma podpadli premierowi
- Czy rząd spóźnił się z wyznaczeniem nagrody?
- Geolog cierpiał, a w służbach panował chaos
- Polska szuka ciała zamordowanego geologa
- "Za śmierć Polaka odpowiada rząd"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jacek Najder przedstawił posłom informację o działaniach polskiego rządu w sprawie uprowadzenia i tragicznej śmierci polskiego geologa w Pakistanie.
Wiceminister został zapytany przez posłów z Komisji Spraw Zagranicznych, czy prawdą jest, że polski ambasador w Pakistanie był długo w Polsce, gdy Polak przebywał w rękach porywaczy? Wiceminister odpowiedział, że faktycznie ambasador przebywał w Polsce, bo przeszedł dwa zabiegi kardiologiczne. Najder powiedział jednak, że negocjacje w sprawie Polaka prowadzone były przez stronę pakistańską. Tak więc ambasador w nich nie uczestniczył.
Najder dodał, że to on będzie reprezentował ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego podczas czwartkowego posiedzenie sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Tam również przedstawiona zostanie informacja na temat porwania i zamordowania polskiego geologa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!