"W wielu polskich domach głównym tematem jest ostatnio kryzys gospodarczy. To jest zrozumiałe, bowiem w ostatnich latach nasz kraj przeżywał bardzo dobry okres. Powstawały nowe miejsca pracy, bardzo spadało bezrobocie, rosły wynagrodzenia a cały kraj szybko nadrabiał dystans dzielący nas od bogatych krajów Europy Zachodniej. Niestety, światowy kryzys dotknął także i nasz kraj" - rozpoczął prezydent.

Dodał, że pierwsze symptomy osłabienia gospodarczego zauważono w Polsce już w pierwszym kwartale poprzedniego roku, czyli przed wybuchem kryzysu na Zachodzie.

"Należy zapomnieć o uprzedzeniach, o politycznych różnicach i starać się wspólnie znaleźć dobre wyjście dla Polski. Wyjście z sytuacji. Właśnie dlatego zwołałem wczoraj szczyt ekonomiczny. Wzięli w nim udział praktycy i teoretycy gospodarki, przedstawiciele rządu z panem premierem na czele, przedstawiciele samorządów terytorialnych, związków zawodowych i pracodawcy. To była interesująca 5,5-godzinna dyskusja" - powiedział Lech Kaczyński.

>>>Tusk i Kaczyński udają konflikt?

Prezydent powtórzył swoje argumenty. Powiedział, że państwo nie może być bierne tylko aktywne. Jego nadrzędnym celem powinna być obrona polskich miejsc pracy. Na to potrzebne są jednak pieniądze, których brakuje na rynku, Dlatego Narodowy Bank Polski przygotowuje program zachęcić banki do kredytowania inwestycji.

"Wiele mówimy ostatni o wspólnej walucie europejskiej euro. Do jej przyjęcia zobowiązaliśmy się w traktacie akcesyjnym do Unii Europejskiej. Od Polski zależy jednak kiedy przyjmiemy wspólną walutę. Nie można mówić, że euro ochroniłoby Polskę przed kryzysem Nasz największy partner gospodarczy, Niemcy, posiadają przecież euro a jego współczynniki gospodarcze sa gorsze od naszych" - mówił Lech Kaczyński. Dodał, że cała strefa euro jest dotknięta kryzysem światowym.

Wejście wkrótce do tak zwanej strefy ERM2 ograniczy, zdaniem prezydenta, możliwości działania państwa w walce z kryzysem, ponieważ ograniczy jego samodzielność i narzuci rygorystyczne warunki finansowe.

Prezydent podkreślił, że kryzys można pokonać tylko dzięki współpracy wszystkich stron. "Wierzę w mądrość Polek i polaków, ich rozsądek i zaradność i patriotyzm. Wierzę w Polskę i to, że choć okres teraz nie łatwy, nasz kraj ma przed sobą dobrą przyszłość. Dziękuję za uwagę" - zakończył Lech Kaczyński.