Tusk powiedział, że miał satysfakcję, iż rozmawiał z Angelą Merkel. "Droga Angelo" - zwrócił się do szefowej niemieckiego rządu rozpoczynając toast, w którym mówił o szeroko rozumianej solidarności. A Europa nie może głosić haseł odwrotu od wolności.

>>> Premier Tusk rozmawiał z kanclerz Merkel

Premier apelował o współdziałanie w walce z obecnym kryzysem gospodarczym. "Współdziałanie jest lepsze niż powrót do nacjonalizmów i protekcjonizmów" - zauważył. A solidarność jest wielkim wyzwaniem dla obu narodów Polski i Niemiec.

Szef polskiego rządu przypomniał, że kiedy próbowano zdławić w Polsce "Solidarność", Niemcy ruszyli z pomocą Polakom. "To był odruch serc setek tysięcy ludzi" - zauważył Tusk.

I zwrócił uwagę, że solidarność trzeba budować na fundamencie prawdy. "Jest wystarczająco dużo Niemców i Polaków, żeby tę europejską solidarność budować właśnie na prawdzie" - podkreślił Tusk. Choć przyznał, że prawda ta jest trudna i dla jednych, i dla drugich.

Tusk odwołał się do historii państw hanzeatyckich. "Za tamtych czasów ceniono kupiecką rzetelność i odwagę żeglarzy. Nie do pomyślenia było, żeby ktoś pożyczył więcej niż mógłby oddać" - mówił. "Hazard zawsze obraca się na niekorzyść. To ci, którzy zapomnieli o tych banalnych prawdach doprowadzili do klopotów jakie targają światem" - dodał. "Najlepszym lekartswem na kryzys jest wolnosc w ramach przyzwoitosci i prawa".

Po wcześniejszej rozmowie z Tuskiem Merkel oświadczyła, że protekcjonizm nie może mieć miejsca w Europie. "Unia w dzisiejszej sytuacji musi być otwarta, rynki muszą być otwarte" - mówiła kanclerz Niemiec. Podkreśliła, że Niemcy zdają sobie sprawę ze swojej roli w walce z kryzysem w Europie. To dobry sygnał przed niedzielnym szczytem unijnym w Brukseli. "Nastąpiło bardzo poważne zbliżenie stanowisk.

Głos Polski, nasze stanowisko i pomysły na sposób walki z kryzysem trafiły na bardzo podatny grunt" - mówił rzecznik rządu Paweł Graś. Wczoraj jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości w Hamburgu, Angela Merkel spełniła pierwszy polski postulat: zapowiedziała, że stanowczo sprzeciwi się emisji euroobligacji. Pani kanclerz opowiedziała się także za uruchomieniem szerokiego planu pomocy dla krajów Europy Środkowej. Jego pierwszym elementem jest ogłoszony wczoraj przez EBOR, EBI i MFW wart 25 mld euro pakiet pomocowy dla naszego regionu.