Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka? Niech prezes PiS słucha brata

2 marca 2009, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Porażka? Niech prezes PiS słucha brata
Inne
"Na tym szczycie nie uzyskano nic. To była porażka" - tak Jarosław Kaczyński podsumował niedzielny antykryzysowy szczyt z udziałem Donalda Tuska. "Jestem zdziwiony krytyką. Lech Kaczyński był zadowolony z wyniku szczytu w Brukseli" - odpowiada mu w rozmowie z DZIENNIKIEM rzecznik rządu Paweł Graś.

Jarosław Kaczyński podsumował nieformalny niedzielny szczyt Unii poświęcony kryzysowi. Przed szczytem, z inicjatywy Donalda Tuska, spotkali się przedstawiciele dziewięciu nowych państw Unii.

>>>Tusk: niech Kaczyńscy nie przeszkadzają

"Pozostaje otwartą sprawa sensu spotykania się dziewięciu państw. To ma sens pod jednym warunkiem, że budowana jest solidarność, co oznacza siłę. Była propozycja węgierska wsparcia tej części Europy i Ukrainy bardzo poważnymi sumami. I to zostało przez Polskę odrzucone, czyli zasada solidarności, podstawowa dla uzyskania siły, została podważona. Nie wiem, czy rzeczywiście niczego nie potrzebujemy, jeśli spojrzeć na nasze statystyki, na wzrost bezrobocia na przykład" - mówił Jarosław Kaczyński.

Jego zdaniem, "Donald Tusk wrócił z Brukseli na tarczy. Używam tu określenia bardzo łagodnego. Można się spierać o tylko o to, czy przyjechał na tarczy, czy bez tarczy" - powiedział szef PiS, po czym dodał: "To, że podczas konferencji wszyscy zarzekali się, że nie będzie protekcjonizmu, było bardzo łatwe do przewidzenia. Wiadomo, że nikt w Unii nie przyzna się do stosowania protekcjonizmu. można jechać, wychodząc z założenia, że po czwartku jest piątek, i potem ogłosić, że to wielki sukces, że po czwartku jest piątek. Ale tak naprawdę o sukcesie będzie można mówić wtedy, gdy kraje, które mocno chronią swoją gospodarkę, to zmienią.

>>>Bogata Europa ustąpiła Tuskowi

"Jestem bardzo zdziwiony krytyką Jarosława Kaczyńskiego, bo prezentuje on diametralnie inne stanowisko niż prezydent. Przypomnę, że w Brukseli" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik rządu Paweł Graś.

Nie zgodził się też z zarzutami, że Polska złamała zasadę solidarności, bo odrzuciła węgierski plan ratowania 190 mld dol. gospodarek Europy Środkowej. ". Natomiast podczas szczytu mówiono o planach pomocy, która ma być uzależniona od charakterystyki problemów poszczególnych krajów. Na taka pomoc bez wątpienia mogą również liczyć Węgry" - podkreśla Graś.

Po raz kolejny też zaznacza, że istniało ryzyko wypuszczenia przez UE euroobligacji. " - mówi rzecznik rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj