"Tusk nam zgotuje państwo totalitarne"

"Skandal" - tak opozycja ocenia rządowe plany utworzenia superbazy danych o Polakach Fot. Fot. Piotr Kowalczyk / Inne
"Skandal" - tak opozycja ocenia rządowe plany utworzenia superbazy danych o Polakach. "To świadectwo bezradności władzy" - mówi DZIENNIKOWI Ryszard Kalisz. Tadeusz Cymański uważa, że ilość podsłuchów jest większa niż za rządów PiS, gdy - jak ironizuje - "podsłuchiwaliśmy prawie wszystkich Polaków".
- POwrót Wielkiego Brata
- Poufne dane o Polakach trafią do superbazy
- Brytyjczycy znów gubią dane osobowe
- MSWiA zgromadzi dane o Polakach
- Wyciekły dane 21 milionów Niemców
- Inspektor skontroluje wyciek z Pekao SA
- Będzie można odmówić uporczywej terapii
- Żeby zaparkować, trzeba podać kolor oczu
- GUS bezprawnie prześwietla Polaków
- Władze sprawdzą majątek całej rodziny
- Superbaza danych sprzeczna z konstytucją
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To skandal świadczący o tym, że rząd PO zbliża się do modelu orwellowskiego państwa totalitarnego" - grzmi w rozmowie z DZIENNIKIEM były minister spraw wewnętrznych, poseł SLD Ryszard Kalisz.
DZIENNIK ujawnił, że w 2011 roku ma powstać superbaza danych o Polakach. Znajdą się w niej poufne informacje o każdym z nas: ile zarabiamy, jakie płacimy podatki, alimenty, rachunki, czy jesteśmy karani.
>>> Dowiedz się więcej o planach utworzenia superbazy
Kalisz ostrzega, że utworzenie takiej bazy jest niekonstytucyjne, a państwo może zbierać i gromadzić tylko takie informacje, które są mu niezbędne do działania.
Prawo i Sprawiedliwość przestrzega, że dane osobowe powinny być szczególnie chronione. "Tylko względy bezpieczeństwa mogą usprawiedliwiać zbieranie tak dogłębnych informacji o obywatelach" - mówi DZIENNIKOWI poseł Tadeusz Cymański. Jednak poseł uważa, że baza danych to kolejny "balon medialny" wypuszczony przez rząd.
>>> Władze sprawdzą majątek całej rodziny
"Rząd nie daje sobie rady w rozwiązywaniu konkretnych spraw, więc raz po raz zajmuje opinię publiczną różnymi mało istotnymi
problemami" - stwierdza Cymański. Zwraca uwagę, że zamiast budować bazę danych o Polakach, lepiej doprowadzić do powstania elektronicznego rejestru usług medycznych, czego PO przez
dwa lata nie jest w stanie zrobić.
Cymański ocenia, że PO zatoczyło koło, z czego PiS ma wątpliwy powód do satysfakcji. Bo liczba podsłuchów jest obecnie większa niż za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy - jak
ironizuje - "PiS podsłuchiwało prawie wszystkich Polaków".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!