Pawlak zbywa zarzuty anegdotą
O godzinie 5.24 Waldemar Pawlak umieścił wpis na swoim blogu o tekście DZIENNIKA "Czego boi się Pawlak". Nie odniósł się jednak do żadnego z poważnych zarzutów, jakie stawiają mu nasi dziennikarze. Skupił się tylko na anegdocie o tym, jak odmówił ochrony BOR. Obiecał, że do innych zarzutów odniesie się później. Minęła godz. 11. Na razie Pawlak milczy.
- Czego się boi Waldemar Pawlak
- Pawlak tkwi po uszy w nepotyzmie
- Olejnik: Musimy sobie pomagać
- Pawlak znów będzie premierem
- Szczyt PO-PSL. Koalicja ustala, czego chce
- "Towarzystwo"od strażackiego interesu
- Sprawa Pawlaka musi zostać wyjaśniona
- Pawlak, konkubina i interesy robione na boku
- Premier czeka na wyjaśnienia Pawlaka
- Jak konkubina Pawlaka weszła do biznesu
- Były szef PSL: To niejedyny grzech Pawlaka
- "Pawlak sam musi zrobić rachunek sumienia"
- Durczok: Pawlakowi znów się upiecze
- Pawlak odpowie na zarzuty jutro?
- Graś: Pawlak osobiście odpowie na zarzuty
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Redaktorzy DZIENNIKA Paweł Reszka oraz Michał Majewski boją się o moje bezpieczeństwo. W artykule <Czego boi się Waldemar Pawlak> rozpoczynają od opisu, jak zrezygnowałem z ochrony BOR. Opisu o tyle nieprawdziwego, że nie słyszałem o wysyłaniu oficerów BOR pociągiem, aby pilnowali mnie na stacji kolejowej. Przez ponad pół roku ochrona BOR towarzyszyła mi w każdym miejscu. Zrezygnowałem z ochrony po próbie zmiany oficerów ochrony bez mojej zgody. Poinformowałem o mojej decyzji Pana Premiera oraz <wysokiego rangą urzędnika MSWiA>, a także Szefa BOR" - pisze Pawlak na swoim blogu na platformie onet.pl.
>>>Czego się boi Waldemar Pawlak
"W późniejszym okresie byłem kilka razy namawiany przez <wysokiego rangą urzędnika MSWiA> do zmiany decyzji, ale nie zmieniły się uwarunkowania, więc nie zmieniłem decyzji. O ile wiem, nie wysyłano za mną oficerów BOR, ale kilka razy zauważyłem biegających po peronie fotoreporterów (być może mają mnie chronić)" - dodaje wicepremier.
>>>"Towarzystwo" od strażackiego interesu
"Do innych tematów z artykułu odniosę się po jego opublikowaniu" - napisał Pawlak o godz. 5.24. Minęła już 11. Na razie wicepremier milczy. Liczymy jednak na to, że dotrzyma słowa i odniesie się do innych tematów poruszonych w naszym tekście.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!