BBN: Moskwa łamie ustalenia w sprawie Gruzji
Rok po zakończeniu konfliktu w Gruzji, Moskwa wciąż ignoruje ustalenia o zawieszeniu broni wynegocjowane przez prezydenta Francji i Rosji - wynika z analizy BBN. "O całkowitym powstrzymaniu się od użycia siły można mówić jedynie w odniesieniu do Gruzinów. Strona rosyjska i separtyści ograniczyły jedynie skalę użycia siły" - czytamy w niej.
- Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją
- U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
- Oto, co prezydent Kaczyński wie o Gruzji
- Pokój z Rosją na warunkach Kremla
- Lech Kaczyński stawia Gruzinom... kurniki
- "Lech Kaczyński uratował Gruzję"
- Awantura o raport z wojny w Gruzji
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Porozumienie z sierpnia 2008 roku zostao zawarte między reprezentującym Unię Europejską prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym a prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem.
Plan obejmował: zobowiązanie do niestosowania siły, trwałe zakończenie wszystkich działań wojennych, zapewnienie swobodnego dostępu do pomocy humanitarnej, powrót sił zbrojnych Gruzji do stałych miejsc dyslokacji, wycofanie wojsk rosyjskich na linię sprzed rozpoczęcia działań wojennych, zapewnienie bezpieczeństwa Osetii Południowej oraz Abchazji.
>>> Nieudana gruzińska misja Kaczyńskiego
"Mówiąc najkrócej okazuje się, że z tych sześciu punktów jeden jest przestrzegany i to też nie zawsze, to znaczy, że Rosja zaprzestała działań zbrojnych przeciwko Gruzji, reszta niestety nie jest realizowana" - stwierdził dziś w radiowych "Sygnałach Dniach" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.
Według jego analizy zignorowany został punkt zobowiązujący siły rosyjskie do wycofania się na pozycje sprzed rozpoczęcia konfliktu zbrojnego. "Rosjanie pozostawili kontyngent wojskowy w separatystycznych regionach przewyższający liczebnie rosyjskie siły pokojowe, które były uprawnione do stacjonowania tam przed konfliktem" - czytamy w raporcie.
Nie zostały też rozwiązane kwestie terytorialne. "Gruzji nie zostały zwrócone terytoria zamieszkane przez Gruzinów i kontrolowane do sierpnia przez rząd w Tbilisi. Takim obszarem był wąwóz Kodori w Abchazji, rejon Achalgori i Perewi w strefie konfliktu południowo-osetyjskiego. Nie dopuszczono też do powrotu Gruzinów do wsi w rejonie Cchinwali" - donosi raport. Czytamy w nim także, to że strona rosyjska zablokowała działalność obserwatorów ONZ i OBWE, którzy powrócili do Abchazji i Osetii Płd. po wojnie.
>>> Polska broń w służbie gruzińskiej armii
W analizie zaznaczono też, że Moskwa nie dopuściła do realizacji punktu, zgodnie z którym powinien być zagwarantowany wolny dostęp pomocy humanitarnej na obszary konfliktu. Jak zauważono, jedyna pomoc humanitarna, jaka dociera na obszar Osetii Południowej, to pomoc rosyjska.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!