PO, PSL i Lewica wspólnie skrytykowały projekt nowelizacji prawa prasowego autorstwa PiS. Ministerstwo sprawiedliwości uznało propozycje posłów PiS za "nie do przyjęcia".

>>>Zaremba: Propozycja PiS to absurd

Krytyczną opinię wobec projektu przedstawił rząd, kluby PO, Lewicy i PSL. PiS w swoim projekcie proponuje m.in. wprowadzenie szybkiej ścieżki sądowej w sprawach o ochronę dóbr osobistych, likwidację sprostowania, które zastąpić miałoby szerzej niż obecnie rozumiane prawo do odpowiedzi. Według projektu odpowiedź mogłaby odnosić się zarówno do faktów, jak i ocen zawartych w materiale prasowym, a redakcja musiałaby opublikować odpowiedź tej samej, a nawet większej objętości, co tekst którego dotyczy.

Oprócz zmian w Prawie prasowym projekt zawiera propozycję zmiany Kodeksu karnego i zniesienie 212 artykułu Kodeksu karnego, który umożliwia skazanie dziennikarzy na dwa lata pozbawienia wolności w sprawach o pomówienie.

Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona podkreślił, że projekt "przeczy wartościom uniwersalnym, a w szczególności wolności prasy", "jest niezgodny systemowo", "zawiera sporo sprzeczności" i "wprowadza bałagan".

Uczestnicy debaty byli jednak zgodni, że obowiązujące w Polsce prawo prasowe jest przestarzałe i wymaga nowelizacji.