Koniec z immunitetem dla drogowych piratów
Żaden poseł, ani sędzia nie będzie mógł zasłaniać się immunitetem, gdy zostanie przyłapany przez fotoradar na przekroczeniu prędkości -zapowiada "Gazeta Prawna". To konsekwencja powstania automatycznego systemu nadzoru nad ruchem drogowym i zastąpienia mandatów karami administracyjnymi.
- Kurski już nie piratuje. Zatrudnił szofera
- Nie płacisz mandatów, stracisz prawo jazdy
- Jacek Kurski uciekał przed policją
- Poseł-pirat zasłonił się immunitetem
- Kłopotek: Jako poseł mandatu nie zapłacę
- Policja nie doniesie na posła
- Zobacz, co policja zarzuca Kurskiemu
- Rząd broni rajdowca Komorowskiego
- Tusk piratem drogowym
- Posłanka przywłaszczyła auto i grozi policji
- Auto, pijak i twarde prawo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłowie nowelizują kodeks drogowy. Mandaty karne będą zastąpione karami administracyjnymi. Wystawiać mają je operatorzy specjalnie utworzonego Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Co ciekawe, przepisy pozwola na nałożenie takiej kary także na osoby chronione dotychczas immunitetem.
W centrum gromadzone będą wszystkie wykroczenia zarejestrowane fotoradarami. Ma ono działać przy Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. Dzięki nowoczesnej technologii zdjęcia z sieci fotoradarów będą obrabiane na bieżąco, a wezwania do zapłacenia kary mają być wysyłane natychmiast do sprawców wykroczenia.
Posłowie proponują, by za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym kara wynosiła od 200 do 700 zł. Nieco tańsze będą mandaty za podobne wykroczenie poza obszarem zabudowanym od 150 do 600 zł.
Media często opisują rajdy polityków. Poseł Lewicy Witold Gintowt-Dziewałtowski został zatrzymany na krajowej <siódemce>. Nie zapłacił mandatu, bo zasłonił się immunitetem.
Jacek Kurski (PiS) na trasie z Gdańska do Warszawy "przykleił się" swoim autem do policyjnego konwoju. Jechał na światłach awaryjnych i dwa razy nie zatrzymał się do kontroli. Policja nie wyklucza, że przekroczył dozwoloną szybkość. Przed odpowiedzialnością zasłonił się immunitetem. Po incydencie sam zapłacił jednak 500 złotych na Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!