Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurski już nie piratuje. Zatrudnił szofera

9 listopada 2009, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Kurski najwyraźniej ma już dość opisywanych w mediach i szeroko komentowanych jego przygód z drogówką. Zamiast zasłaniać się immunitetem, woli nie siadać za kierownicą. A że jako europoseł musi przemieszczać się często i na dalekie odległości, znalazł i na to sposób.

- przyznaje Jacek Kurski w rozmowie z RMF FM. Zastrzega jednak od razu, że nie odpowiada za jego czyny i nie ma pewności, czy szofer będzie zawsze jeździł zgodnie z przepisami.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości popisał się ostatnio kilkoma wyczynami, za które zasłużył na miano pirata drogowego. Rok temu i gnał krajową "siódemką" z Gdańska do Warszawy do chwili, aż zaniepokojeni agenci CBA wezwali na pomoc policję. Drogówka zorganizowała blokadę i zatrzymała Jacka Kurskiego. Ten jednak mandatu nie zapłacił, bo chronił do immunitet.

Kilka miesięcy temu Kurski nie dość, że w Olsztynie, to jeszcze . Policjantom wyjaśniał, że spieszy się na otwarcie biura poselskiego. Wtedy też nie zapłacił mandatu. Ocalił go immunitet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj