Lepper szuka speca od budownictwa
Ministra budownictwa Antoniego Jaszczaka ma zastąpić Andrzej Aumiller. Będzie go wspomagał Grzegorz Tuderek, pierwszy budowniczy PRL-u. Jak Samoobrona chce rozruszać upadające polskie budownictwo? - zastanawia się DZIENNIK.
Jaszczak, doktorant ekonomii, który kieruje ministerstwem od pół roku, nie może pochwalić się żadnymi osiągnięciami. Zorganizował tylko jedną konferencję prasową. "Zmiana
ministra to kwestia jednego podpisu, mam nadzieję, że w tym tygodniu zostanie to załatwione" - nieoficjalnie mówi DZIENNIKOWI jeden z zastępców Andrzeja Leppera. "Przyjdzie
Aumiller i praca ruszy" - zapewnia.
Ale Andrzej Aumiller też nie jest fachowcem od budownictwa. Dlatego Samoobrona, której z koalicyjnego rozdania przypadł resort, potrzebuje eksperta. W nieoficjalnych rozmowach z DZIENNIKIEM osoby
z kierownictwa Samoobrony mówią, że Grzegorz Tuderek mógłby zostać nawet podsekretarzem stanu. Ale Tuderek ma feler - był członkiem PZPR. I nie chce rozmawiać z DZIENNIKIEM.
Związki Tuderka z PZPR, a potem SLD, na posłach Samoobrony nie robią wrażenia. W końcu wielu z nich ma podobne wpisy do życiorysu. Krzywo na Tuderka patrzą w PiS-ie, bo to "nie jest człowiek z ich bajki". Ale dla koalicjanta zrobią wyjątek. "Fakt, że ktoś był w PZPR, ma znaczenie, ale ważniejsze jest też, co robił w tamtych czasach i czy jego wiedzę merytoryczną można wykorzystać dla dobra Polski" - uspokaja Tadeusz Cymański z PiS.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!