Dziennik Gazeta Prawana logo

Badanie próbek ze Smoleńska potrwa dłużej. Prokurator zabiera głos

9 kwietnia 2013, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczątku tupolewa w Smoleńsku
Szczątku tupolewa w Smoleńsku/AP
Analiza próbek z tupolewa na obecność trotylu potrwa aż do lata. Wcześniejsze obietnice składane w tej sprawie nie zostaną dotrzymane, jak wynika z wypowiedzi prokuratora generalnego. Skąd ta zmiana?

- mówi RMF FM Andrzej Seremet, prokurator generalny.

Centralne Laboratorium Kryminalistyczne analizuje 255 wymazów z wraku samolotu i gleby. Kiedy te w grudniu 2012 roku trafiły one do Polski, naczelny prokurator wojskowy Jerzy Artymiak przyznał, że . Zastrzegł przy tym jednak, że pojawiały się także wtedy, gdy

- dodaje prokurator generalny Andrzej Seremet. Tym samym, że względu na zmianę terminu zakończenia badań prokuratura nie wypowiada się jednoznacznie, czy w Smoleńsku mogło dojść do zamachu. O tym mówi jedna z wersji.

Na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawniono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj