Łącznie przedstawiono mu trzy zarzuty: przekroczenia uprawnień, tworzenia fałszywych dowodów i udzielenia korzyści majątkowej w zamian za załatwienie spraw - powiedział tvn24.pl Paweł Nowak z warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Poseł Tomasz Kaczmarek nie przyznał się do winy, nie chciał też składać wyjaśnień - dodaje portal.

Śledczy uznali, że agent CBA wręczył łapówkę, jak też tworzył fałszywe dowody w sprawie przeciw Weronice Marczuk i byłemu szefowi Wydawnictw Naukowo-Technicznych, Bogusławowi Seredyńskiemu

Kolejny zarzut dotyczy innej operacji CBA przeciw Aleksandrowi i Jolancie Kwaśniewskim. Biuro chciało udowodnić, że była para prezydencka ukrywa dochody. Kupiło w tym celu willę w Kazimierzu, jednak akcja spaliła na panewce.

>>>ZOBACZ TAKŻE: Pitera znalazła zajęcie dla agenta Tomka: Niech zostanie fordanserem

>>>ZOBACZ TAKŻE: Agent Tomek: Nie złamię się przed tymi, którzy okradają ojczyznę