Rada odbędzie się 26 lipca. Miesiąc temu prezes Piechociński deklarował, że podda siebie i cały Naczelny Komitet Wykonawczy pod ocenę koleżanek i kolegów. Teraz zmienił zdanie, bo część działaczy uważa składanie takich wniosków za niepotrzebny polityczny zamęt. Dlatego nie będzie głosowania nad wotum zaufania dla władz PSL.

Janusz Piechociński nie spodziewa się podczas Rady Naczelnej niespodzianek. To będzie jedna z najspokojniejszych rad PSL w historii - zapewnił Piechociński.

Pozycja Janusza Piechocińskiego w partii wydaje się być zagrożona od czasu głosowania nad wnioskiem o odwołanie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i akcji CBA w biurach posła Jana Burego. Część działaczy PSL uważa, że CBA chciało wywrzeć nacisk na partię w związku ze wspomnianym głosowaniem. Na czele przeciwników Piechocińskiego ma stać były prezes partii Waldemar Pawlak.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł Bury czuje się osaczony. Nie pisze e-maili, nie wysyła sms-ów>>>