Dziennik Gazeta Prawana logo

Jesień protestów. Polsko-polska wojna o rosyjski węgiel

25 września 2014, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Protest górników na przejściu granicznym z Rosją
Jesień protestów. Polsko-polska wojna o rosyjski węgiel/PAP
Rząd zamierza ograniczyć napływ czarnego złota z Rosji, by spacyfikować nastroje górników. Nie jest jednak w stanie spełnić wszystkich ich oczekiwań, więc należy szykować się na jesień gorących protestów

Ewa Kopacz ma pierwszy kryzys jeszcze przed sejmowym expose. Po tym, jak górnicy z Solidarności zablokowali transport węgla z Kaliningradu, w kancelarii szefowej rządu zwołano naradę. Kopacz poleciła maksymalnie przyspieszyć prace nad rozwiązaniami, które idą w stronę górniczych postulatów.

Górnicy chcą szybkiego postawienia tamy dla importu rosyjskiego surowca. Żądają wprowadzenia mechanizmów, które znacząco ograniczą jego ilość na rynku. Powołują się przy tym na rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem jeszcze przed wakacjami. Teraz oczekują, by Ewa Kopacz nie tylko potwierdziła ustalenia z Tuskiem, lecz także zadeklarowała konkretny kalendarz wprowadzenia ich w życie.

– napisali w petycji górnicy. – – zapowiada Jarosław Grzesik z górniczej Solidarności.

Rząd już kilka miesięcy temu analizował scenariusze w związku z kryzysem w branży węglowej. Podstawowa konkluzja wynikająca z nich była dla niego niekorzystna: wstrzymanie importu, czytaj: zaspokojenie oczekiwań górników, jest niemożliwe. W dużej mierze chodzi bowiem o węgiel opałowy, który trafia do odbiorców indywidualnych w sprzedaży detalicznej.

Oficjalnie węgiel importowany – w większości rosyjski – to 20 proc. rynku. Rosjanie, którzy wydobywają go taniej, często w kopalniach odkrywkowych, wysyłają niesortowany surowiec do Polski. Dzięki temu opłaty i cła są niższe. Rosyjski surowiec na miejscu jest sortowany. Lepszy trafia do handlu detalicznego. Gorszy, w tym miał, do lokalnych kotłowni. Staje się więc konkurencją dla polskiego węgla.

Z analiz rządowych wynika, że Rosjanie oferują swój węgiel za cenę około 10 proc. niższą od polskiego. To wystarcza, by wypierać go z rynku. Do tego dochodzą podejrzenia, że faktyczny import jest wyższy, bo część dostaw jest niefakturowana.

Właśnie do tego piją górnicy. , wyliczają w swojej petycji.

– zapewnia wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz.

Dwie ustawy są już w Sejmie. Rząd wybrał ścieżkę poselską. To prawo energetyczne i ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Zmiana prawa ma spowodować, że rynek stanie się bardziej przejrzysty.

– podkreśla Pietrewicz.

Rozwiązania proponowane przez rząd mają też doprowadzić do tego, by rosyjski węgiel trafiał do Polski sortowany. To na rękę rządowi nie tylko z powodu żądań górniczych, ale także tego, że na obecnym sposobie traci budżet. Dlatego w tym punkcie spełnienie postulatów protestujących nie powinno być trudne.

Górnicy jednak idą dalej. Chcą zmian w ustawie o zamówieniach publicznych. – brzmi ich petycja.

Generalnie polska energetyka zasilana jest polskim węglem. Z wyjątkiem lokalnych ciepłowni kierujących się rynkową logiką, czyli stawiających na tańszy rosyjski. Przy kupnie opału, jak w większości innych przypadków, kryterium jest najniższa cena.

Zmiany postulowane przez górników z pewnością nie spodobają się odbiorcom. To oni zapłacą za kompromis rząd – górnicy. Pierwsze rezultaty polsko-polskiej wojny o rosyjski węgiel zobaczą tej zimy na rachunkach za ogrzewanie.

– uspokaja konsumentów wiceminister Pietrewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj