W budynku znalazł się dokładnie 12 marca tego roku "na podstawie zgłoszenia wystawionego przez pana Karola Jene, dyrektora Biura Klubu Parlamentarnego Twój Ruch", napisała kancelaria. 

- Nieprawda! Sprawdzałem właśnie w naszym komputerowym systemie zgłoszeń. Nie ma tam nazwiska Sz. -  mówił tymczasem jeszcze we wtorek jeden z liderów Twojego Ruchu. A Andrzej Rozenek wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył, by podejrzany o szpiegostwo przebywał w parlamencie ze zgłoszenia KP Twój Ruch.

Kiedy potwierdzenie przysłała już Kancelaria Sejmu, przekonywał z kolei: - To dziwna sytuacja. W naszych rejestrach nie ma tego nazwiska. Będę to wyjaśniać. Sprawą zajmują się także śledczy.

Pod ich lupą znalazł się również inny działacz partii Janusza Palikota i kandydat do Sejmu z jej list, informuje tvn24.pl. Na obecnym etapie bliższych informacji nie ujawniono.