Zapowiedział też, że na początku stycznia odbędzie się posiedzenie komisji łączności z Polakami za granicą. PiS będzie też wnosić o to, by w trybie pilnym zebrała się komisja spraw wewnętrznych. Błaszczak wyjaśnił, że odpowiedni ministrowie - spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych - powinni wyjaśnić, dlaczego zapowiedziana na 29. grudnia ewakuacja nie odbyła się. 

Posłanka Małgorzata Gosiewska mówiła, że w sprawie ewakuacji Polaków mieszających w Donbasie oraz jeśli chodzi o pomoc humanitarną, rząd nic nie zrobił. Na posiedzeniach komisji łączności z Polakami za granicą próbowaliśmy wymusić pomoc, byliśmy po wielokroć okłamywani przez ministerstwo spraw zagranicznych i ministerstwo spraw wewnętrznych - mówiła Gosiewska. Dodała, że przed Świętami była w Charkowie, by sprawdzić, czy wysłana z Polski pomoc humanitarna dociera do potrzebujących. Jak relacjonowała, to wsparcie nie trafiło do Polaków, ale do ukraińskich organizacji.

Tymczasem rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski zapewnia, że trwają działania na rzecz pomocy Polakom w Donbasie. Delegacja resortu spraw zagranicznych spotkała się dziś z Polakami w Doniecku, by zebrać informacje dotyczące skali potrzeb i bardziej efektywnych sposobów pomocy. Wnioski te mają być przekazane między innymi do premier Ewy Kopacz. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Rzecznik MSZ powiedział także, że Konsulat Generalny w Charkowie zakończył przyjmowanie zgłoszeń od osób zainteresowanych ewakuacją do kraju ze względu na zagrożenia zdrowia i życia. Według informacji Walentyny Staruszko z Towarzystwa Kultury Polskiej Donbasu, na ewakuację oczekuje około 200 naszych rodaków. Na razie jednak polskie władze nie podjęły decyzji, kiedy do tej akcji dojdzie.

CZYTAJ TAKŻE: MSW w pełnej gotowości na przyjęcie Polaków z Donbasu>>>