Politycy SLD chcą by to banki a nie państwo pomagały osobom, które chwilowo nie są w stanie spłacać zadłużenia. 

Poseł SLD Wincenty Elsner zaproponował na konferencji prasowej utworzenie Funduszu Pomocy Kredytobiorcom, który bazowałby na podatku od transakcji finansowych nałożonym na banki. Elsner przypomniał, że były minister finansów Jacek Rostowski nie zgodził się na wprowadzenie podatku dla banków, choć jest płacony niemal w połowie krajów unijnych. Zdaniem posła SLD taki podatek byłby przeznaczony na pomoc kredytobiorcom, zadłużonych zarówno w złotówkach jak i frankach czy euro

Ekspert SLD Wojciech Szewko dodaje, że należy ustawowo zabronić stosowania pewnych klauzul. Szewko podkreślił, że pomimo iż Bank Centralny Szwajcarii stosuje ujemne stopy procentowe dla depozytów we frankach, to polskie banki uznały że stopa minimalna nie będzie ujemna a zerowa.

- To co jest na minusie stanowi znowu zysk i marżę banku. To jest zrobione jednostronnie i takich klauzul jest bardzo dużo - zaznaczył ekspert SLD. 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi, czy w zakresie nieuwzględniania ujemnego wskaźnika LIBOR przy ustalaniu oprocentowania kredytów oraz żądania dodatkowych zabezpieczeń od konsumentów mogło dojść do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Wcześniej premier Ewa Kopacz zleciła zbadanie działań banków w kontekście zmian kursów franka. Szefowa rządu zwróciła się w tej sprawie do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego oraz właśnie do prezesa UOKiK.

CZYTAJ TEŻ: Wzrost kursu franka. PiS: To banki powinny wziąć odpowiedzialność >>>