W sobotę kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda zaprezentował swój program. Jego głównymi elementami mają być "rodzina, praca, bezpieczeństwo i dialog". Według rzeczniczki Bronisława Komorowskiego Joanny Trzaski-Wieczorek, prezydent mówił o wymienionych przez Dudę "filarach domu" już w zeszłym roku, w czasie obchodów Dnia Niepodległości oraz rocznicy wyborów czerwcowych.

- Dlatego trudno nie nazwać plagiatem tego, co dziś mówi kandydat PiS - powiedziała. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uznał z kolei stanowisko Kancelarii Prezydenta za "śmieszne". - Kancelaria Prezydenta jest w panice - skwitował. 

Dziennik.pl zestawił całość przemówienia Andrzeja Dudy, które ten wygłosił w miniony weekend i dwa wspomniane przemówienia Bronisława Komorowskiego. Minuta po minucie. Akapit po akapicie.

***

BRONISŁAW KOMOROWSKI 

- Rodzina, konkurencyjność gospodarcza, bezpieczeństwo militarne i stopień zintegrowania Polski ze światem zachodnim, to cztery elementy tworzące wzór na trwałą niepodległość Polski - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza podczas Święta Niepodległości.

ANDRZEJ DUDA 

- Dom powinien być wsparty na silnych fundamentach. Jak fundament jest silny, wówczas domu nie trzeba gruntownie naprawiać. Wystarczy kosmetyka. Takiego domu chcę dla Polaków - przekonywał z kolei w weekend Andrzej Duda. I wyliczał: - Pierwszy filar to rodzina, drugi to praca, trzeci to bezpieczeństwo, a czwarty to dialog. To jest moja filozofia odbudowy RP, naprawy naszego kraju. 

Zarówno Bronisław Komorowski, jak i Andrzej Duda przeszli potem do szczegółowej prezentacji swoich tez.

1/ RODZINA

BRONISŁAW KOMOROWSKI 

Według prezydenta, rodzina zawsze była depozytariuszem wolności. Dlatego - jak mówił - "trzeba konsekwentnie tworzyć dobry klimat dla dobrej rodziny", bo "wszystko, co w ciągu swojego życia robią polscy rodzice, czynią dla swoich dzieci".

- Zamierzam wystąpić z inicjatywą ustawodawczą, której celem jest lepsze wsparcie rodzin ponoszących trud wychowania obywateli przyszłej Polski. Wychowanie przyszłych dorosłych obywateli, ludzi biorących odpowiedzialność za siebie i innych to tez wielka wartość dla całego społeczeństwa. Dlatego chcę wprowadzić korzystniejsze rozliczania podatków dla rodzin. Zasadą powinny być ulgi podatkowe, z których teraz mogą korzystać przede wszystkim osoby zamożne i wychowujące mniejszą liczbę dzieci, na rzecz takiego rozwiązania, z którego mogłyby skorzystać rodziny z większą liczbą dzieci i o niższych dochodach własnych, ale płacące podatki. Liczę w tej sprawie na wsparcie, zrozumienie i współdziałanie ze strony rządu i całego parlamentu - wyliczał

W innym miejscu podkreślał fakt wzrostu liczby żłobków i przedszkoli, w myśl zasady, że "rolą państwa jest pomoc w dokonywaniu wyboru - w jak najmniej trudnych warunkach - pomiędzy pracą, a wychowywaniem dzieci" .

- Chodzi o to, aby ułatwić godzenie ról zawodowych i rodzinnych, a nie je wzajemnie wykluczać. Dlatego zamierzam przedstawić Wysokiej Izbie projekt ustawy, którego celem jest właśnie ułatwienie godzenia ról zawodowych i rodzinnych. Niezmiernie ważna jest solidarność z rodzinami. Jej wyrazem jest upowszechnianie się kart dużych rodzin w samorządach całego kraju - podkreślał.

ANDRZEJ DUDA 

- Państwo powinno dbać o rodzinę, wspierać te, którym źle się dzieje. Ale z drugiej strony w wielu obszarach powinno zostawić rodziny w spokoju. Nie wtrącać się im w takie choćby sprawy jak wychowanie dzieci, w takie choćby sprawy jak światopogląd. Polacy dzisiaj tego oczekują - wskazywał Andrzej Duda. 

Co to oznacza w praktyce? 

W umowie programowej Duda proponuje m.in.:

- złożenie projektu ustawy, który zlikwiduje wcześniejszy obowiązek szkolny; jego zdaniem, powinien on dotyczyć 7-latków
- ewentualna decyzja o wcześniejszym posłaniu dzieci do szkoły powinna należeć do rodziców ("Władza nie musi wszystkiego regulować, władza nie powinno zmuszać obywateli do tego, co powinno być decyzją rodziny")
- powrót do 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum
- kolejne ułatwienia, oprócz istniejących już karty rodzin wielodzietnych, dla małżeństw z dużą liczbą dzieci
- wprowadzenie programu mieszkaniowego dla młodych rodzin, który zakłada budowane tanich mieszkań na gruntach należących do Skarbu Państwa
- uruchomienie programu kredytowego, który pozwoli młodym rodzinom na zakup mieszkań

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wystąpienie Bronisława Komorowskiego jest bardzo ogólne, z kolei Andrzeja Dudy zawiera propozycje konkretnych rozwiązań systemowych. I to odnoszących się do różnych obszarów - zarówno z zakresu budownictwa, jak i np. szkolnictwa. Wspólnych obszarem, o którym mówią obaj politycy są ulgi dla rodzin wielodzietnych.

2/ BEZPIECZEŃSTWO 

BRONISŁAW KOMOROWSKI 

Jako kolejny element wzoru na niepodległość Polski prezydent wymienił bezpieczeństwo militarne. - Rozwój gospodarczy jest kluczem nie tylko do zamożności obywateli, ale także do wzmocnienia pozycji międzynarodowej i wzmocnienia bezpieczeństwa militarnego kraju. Dlatego od 2016 roku Polska może i powinna przeznaczać na obronność 2 proc. swojego Produktu Krajowego Brutto - mówił. 

W jego ocenie, realizacja programu modernizacji technicznej naszych sił zbrojnych i wszechstronnego wzmocnienia polskiego systemu bezpieczeństwa narodowego "prowadzi nas rosto do ścisłej czołówki państw europejskich, czołówki państw mocnych pod względem siły i organizacji swego potencjału obronnego". Ale nie bez znaczenia jest także - jak mówił Komorowski - wola i zdolność wzmacniania związków z integrującym się światem Zachodu, w ramach UE i NATO ("Pragniemy także wzmacniać współpracę z innymi krajami w tym obszarze, szczególnie w formacie Grupy Wyszehradzkiej i Trójkąta Weimarskiego – poprzez zbliżenie z Francją i Niemcami"), jak i budowy transatlantyckiej przestrzeni gospodarczej.

- Dotyczy to zarówno wzmocnienia siły i solidarności Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak i UE. To także wzmocnienie więzi transatlantyckich wiążących Europę, a więc i nasz kraj, ze Stanami Zjednoczonymi. To działanie na rzecz realizacji wielkiego zamysłu wspólnej przestrzeni gospodarczej łączącej obydwa brzegi Atlantyku - przekonywał.

W obliczu zwiększonych wymagań, wynikających z niebezpiecznego rozwoju sytuacji niedaleko naszych granic, konieczna jest konsekwentna realizacja wieloletniego programu modernizacji technicznej, zgodnie z ustalonymi priorytetami dotyczącymi wojska polskiego. Konieczne jest przygotowanie programu „trzeciej fali modernizacyjnej”, ukierunkowanej na szeroką informatyzację wojska: cyberobronę, bezzałogowce, technologie satelitarne. Musimy wzmocnić organizacyjnie - zintegrować - system kierowania bezpieczeństwem narodowym, w tym kierowania obroną państwa. (…) Wydarzenia, które obserwujemy na Ukrainie, pokazują, że współczesne zagrożenia mają charakter nieklasyczny, hybrydowy. Ważne jest więc skonsolidowanie wysiłków na rzecz wzmocnienia także bezpieczeństwa pozamilitarnego, aby w sumie zwiększyć strategiczną odporność kraju na agresję.

ANDRZEJ DUDA 

- Bezpieczeństwo w Polsce trzeba odbudować w wielu obszarach, bo dzisiaj tego bezpieczeństwa chyba wszystkim Polakom brakuje. A bezpieczeństwo naszego kraju to kilka istotnych obszarów. To polityka zagraniczna, to polskie wojsko, armia, która ma bronić polskich granic. To bezpieczeństwo energetyczne, to wreszcie codzienne bezpieczeństwo Polaków - mówił Andrzej Duda.

Co to oznacza w praktyce?
- powstanie przy prezydencie ciał doradczych: narodowej rady rozwoju i rady przedsiębiorczości, a także specjalnej instytucji, która walczyłaby o dobre imię Polski za granicami ("Drobne notki dyplomatyczne nie wystarczą")
- powołania szkoły dyplomacji, która funkcjonowała by pod patronatem prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych
- zbudowanie nowoczesnego systemu bezpieczeństwa ("Głównym jego filarem są własne zdolności obronne, zaś zewnętrzne elementy tego systemu to NATO, Unia Europejska oraz partnerstwa strategiczne, w tym szczególnie z USA")
- powrót do budowania sojuszu regionalnego w Europie Środkowej, w tym także przywrócenie realnego znaczenia Grupy Wyszehradzkiej. - Powinniśmy też współpracować w Unii Europejskiej, ale nie na wszystkie warunki się zgadzać. Musimy stawiać swoje warunki - zastrzegł Duda.
- budowanie dobrych relacji z USA, bo "to jest sojusznik, który nigdy polski nie zawiódł, a z innymi to różnie bywało"
- odbudowa polskiej armii i wyposażenie jej w krajowy sprzęt, ale z drugiej strony także "staranie o twardą infrastrukturą NATO
- ubieganie się o przyjęcie do G20

Konkretnych rozwiązań u obu polityków już nie brakuje. O ile jednak Bronisław Komorowski mówi o przekazaniu 2 proc. PKB na obronność, o tyle Andrzej Duda wskazuje jedynie na potrzebę "wzmocnienia obronności kraju". Jedynie, bo temat odbudowy polskiej armii, nie zostaje szczegółowo omówiony. Zamiast tego co i rusz pojawiają się z kolei wzmianki o potrzebie powołania nowych struktur państwowych, w tym np. rady rozwoju.

Dużo jest też, tak u Komorowskiego, jak i u Dudy, deklaracji zakładających potrzebę zacieśnienia współpracy z innymi, w tym m.in. z UE czy np. USA.

3/ PRACA 

BRONISŁAW KOMOROWSKI 

Komorowski wskazywał też, że niepodległość ma tym mocniejsze fundamenty, im mocniejsza jest gospodarka, szybszy rozwój ekonomiczny i większa zamożność Polaków. Jego zdaniem, mamy się czym pochwalić. - Ale wiemy, że przed nami jeszcze wiele ciężkiej, trudnej pracy, po to, by zwiększyć bezpieczeństwo ekonomiczne Polski, po to trzeba polską gospodarkę i Polskę nadal modernizować, tak by była bardziej konkurencyjna i innowacyjna - zastrzegał. 

W innym miejscu podkreślał, że "wolność gospodarcza oznacza szansę dla przedsiębiorców, na to by tworzyli skuteczniej i większej liczbie miejsca pracy dla Polaków. Z szansami dla przedsiębiorców wiąże się trudny temat polskiej postawy wobec wspólnej europejskiej waluty". Choć w jego ocenie "wprowadzenie euro oznacza większą otwartość gospodarki i jej silniejszą międzynarodową współzależność". - Może to być bardzo korzystne, ale tylko dla gospodarki silnej i konkurencyjnej. Gospodarka słaba musi na tym stracić, bo wejdzie w stan chronicznej stagnacji i z czasem znajdzie się po prostu na peryferiach. To jest ten polski dylemat - mówił.

Dlatego też, w jego przekonaniu, istotna dla konkurencyjności i innowacyjności jest dalsza reforma szkolnictwa wyższego.

ANDRZEJ DUDA 

- Państwo Polskie musi wspomóc swoich obywateli w tym, by polski przemysł był odbudowywany, by polscy przedsiębiorcy mogli swobodnie działać, szanując swoich współpracowników, szanując tych którzy dla nich pracują. Tworzyć nowe miejsca pracy. Budować dobrobyt swój, naszej ojczyzny i naszych współobywateli - przekonywał Andrzej Duda.

Co to oznacza w praktyce?
- cofnięcie reformy emerytalnej podnoszącej wiek emerytalny do 67 lat
- likwidacja NFZ
- opracowanie programu "Polska mój dom", który zakłada m.in. powstanie funduszy wsparcia dla przedsiębiorców
- powstanie rady, która będzie pracowała nad uproszczeniem systemu podatkowego, tym bardziej, że "więcej czasu trzeba spędzić nad papierkami niż nad tym jak myśleć jak rozwijać swoją firmę"
- wniesienie do Sejmu projekt ustawy zabezpieczający polskich rolników i polską ziemię

O ile Bronisław Komorowski odwołuje się do kwestii wprowadzenia wspólnej waluty, o tyle Andrzej Duda kładzie nacisk na bieżące wydarzenia, w tym m.in. strajki i manifestacje. Widzi potrzebę wprowadzenie konkretnych zmian w systemie czy to podatkowym np. emerytalnym.

4/ DIALOG 

BRONISŁAW KOMOROWSKI 

Dialog - w wystąpieniu prezydenta RP - kojarzony jest przede wszystkim z siłą samorządu, w tym z aktywnością obywateli i pomocą udzielaną na zasadach pro bono. Celem jest to, "abyśmy wspólnie myśleli, jak przekonać społeczeństwo do większego angażowania się w demokratyczny proces przemian i demokratyczny proces decyzji".

- Niedostateczna jest jakość, przejrzystość i stabilność stanowionego prawa. Nie do przyjęcia w państwie prawa jest przewlekłość postępowań oraz przypadki ścigania i skazywania osób, które później okazują się niewinne - przyznał także Bronisław Komorowski.

ANDRZEJ DUDA 

- Taki mandat do czynienia dialogu, z racji powszechnego wyboru, z racji wyboru, którego dokonuje społeczeństwo, ma prezydent RP. Tylko do wykonywania tego mandatu, potrzebuje energii, odwagi i rozumienia pozycji prezydenta RP w konstytucyjnym państwie. W państwie, które ma być państwem prawa - mówił Andrzej Duda. - Dziś dialog, porozumienie, zasypywanie podziałów jest Polsce szczególnie potrzebne, a (…) najważniejszą umiejętnością prezydenta musi być prowadzenie dialogu z różnymi grupami społecznymi - dodawał.

Co to oznacza w praktyce?
- podjęcie rozmów z różnymi grupami społecznymi, z którymi władza nie rozmawia, w tym m.in. z rodzicami 6-latków, rodzicami niepełnosprawnych dzieci czy tymi, którzy sprzeciwiają się podniesieniu wieku emerytalnego, a także z górnikami i rolnikami. - Prezydent musi rozmawiać z różnymi środowiskami, ale na końcu musi wziąć odpowiedzialność za swoja decyzję -  zastrzegł.
- powołanie narodowej rady rozwoju, który ma opracować rozwiązania m.in. dla służby zdrowia i przemysłu
- prezydent nie musi podpisać każdej nominacji sędziowskiej. Duda zapowiedział, że jeżeli zostanie prezydentem, będzie uważnie sprawdzał kogo zgłasza się na sędziego.

Wspólny element to bolączki systemu sądowniczego. Komorowski dostrzega jego złą jakość, Duda - zapowiada zmiany sposobu nominowania osób na to stanowisko.

**** 

W wystąpieniu Bronisława Komorowskiego mowa jest jeszcze o jednym filarze. To nowoczesny patriotyzm, który "jest źródłem dumy, ale jest i źródłem wolności".

- Nowoczesny patriotyzm wiąże się ze szczególnym docenieniem także przedsiębiorczości Polaków. To także zainteresowanie najbliższym otoczeniem, pozwalające razem, nieraz drobnymi, pozytywnymi działaniami budować gospodarkę, rozwijać naszą dzielnicę, miasto czy powiat. To także zainteresowanie sprawami Europy - mówił kilka miesięcy temu prezydent RP.

CZYTAJ TEŻ: Komorowski o kampanii: Czas szaleństwa i opowiadania bzdur >>>