Dziennikarze TVP "bohaterami" afery z prezydentem Nawrockim
Przy okazji ceremonii otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu byliśmy świadkami afery związanej z komentarzem Przemysława Babiarza. Publiczny nadawca zawiesił dziennikarza, który w trakcie transmisji o utworze "Imagine" Johna Lennona powiedział, że jest to "manifest komunistyczny".
Teraz "bohaterami" afery są Piotr Sobczyński i Marek Rudziński. Dziennikarze TVP w trakcie transmisji z otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich słowem nie zająknęli się, że na stadionie San Siro obecny jest Karol Nawrocki. Wymienili z imienia i nazwiska o ministra sportu, Jakuba Rutnickiego, ale o prezydencie nie wspomnieli.
Piesiewicz i Szaranowicz oburzeni pominięciem prezydenta RP
Z tego powodu wybuchła afera. Swojego oburzenia nie krył szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Radosław Piesiewicz, który kojarzony jest z politykami Prawa i Sprawiedliwości grzmi o skandalu.
Jednak nie tylko prezes PKOl poruszony jest tym faktem. Według Włodzimierza Szaranowicza, to nie powinno się zdarzyć. Legendarny komentator sportowy uważa, że obowiązkiem Sobczyńskiego i Rudzińskiego w czasie transmisji było odnotowanie obecności prezydenta Nawrockiego na ceremonii otwarcia. Kancelaria Prezydenta dba, by takie infomracje docierały odpowiednio wcześniej - podkreślił na łamach "Faktu" dziennikarz, który na igrzyskach olimpijskich "zjadł zęby".
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wszczęła postępowanie
"Aferą" zainteresowała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Organ na czele, którego stoi dr Agnieszka Glapiak wszczął postępowanie wyjaśniające w związku z tą sprawą.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.