Posłowie PiS domagają się przyspieszenia prac nad projektem ustawy, który przewiduje karanie za używanie przymiotnika "polski" wobec niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych. Projekt zmian w ustawie o IPN i Kodeksie karnym został złożony w 2013 roku, jest po pierwszym czytaniu i od ponad roku nic się z nim nie dzieje - powiedział poseł Dariusz Piontkowski. Podkreślił, że nowelizacja jest konieczna po to, by polskie sądy nie miały wątpliwości jak się zachowywać. Poseł PiS dodał, że obecnie kodeks karny nie przewiduje penalizacji tego typu zachowań. Jak dodał, jest wprawdzie ogólnie mowa o ściganiu przestępstw przeciwko zniesławieniu narodu polskiego, ale jest to za słaba podstawa prawna by polskie sądy chciały działać skutecznie. Jego zdaniem, warto doprecyzować przepisy aby nie było wątpliwości, że sąd musi w takich wypadkach wszczynać postępowania.

Zdaniem posłów PiS działania państwa są obecnie niedostateczne, brak też systemowej i systematycznej polityki historycznej. Zdaniem posła Jarosława Sellina niemoc polskich sądów w walce z oszczercami bierze się stąd, że wymiar sprawiedliwości jest częścią struktury państwa. Jeżeli nie widać woli politycznej ze strony czołowych władz państwa polskiego do walki z tym zjawiskiem, to może powodować, że tej woli nie ma też w polskich sądach - stwierdził poseł.

Z tym zarzutami nie zgodził się poseł Mariusz Witczak z Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem państwo walczy z przekłamaniami coraz skuteczniej, dzięki determinacji ambasad, MSZ i polityków.Według posła Witczaka co do zmiany prawa najwięcej wątpliwości maja prawnicy: jak stworzyć przepis, który nie będzie przepisem martwym. W czysto abstrakcyjny sposób można by sobie wyobrazić ściganie Baracka Obamy, który przecież nie miał intencji żeby obrazić Polaków, to był czysty lapsus językowy, za który rzecznik prezydenta Obamy przepraszał - uważa poseł PO. Przypomniał sytuację sprzed trzech lat, kiedy to podczas uroczystości pośmiertnego uhonorowania Jana Karskiego prezydent Stanów Zjednoczonych użył określenia przeszmuglowali go do warszawskiego getta i polskiego obozu śmierci".

Zdaniem PiS wysiłki dyplomatyczne nie są wystarczające. W petycji do marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, którą wystosowała Reduta Dobrego Imienia podkreślono, że podczas obchodów kolejnej rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz w światowych mediach przetoczyła się kolejna fala użycia oszczerczych zwrotów.

ZOBACZ TAKŻE: Wpadka czy ignorancja? "Guardian" nazwał Auschwitz polskim obozem>>>