To oznacza, że zarówno w majowych wyborach prezydenckich, jak i tych jesiennych do parlamentu na wyniki przyjdzie poczekać.

Wiadomo, że Państwa Komisja Wyborcza tworzy od podstaw system informatyczny, ale prace się opóźniają. Przedstawiciele komisji pytani o przyczyny, wskazują na opieszałość resortu finansów - ten miał zwlekać z przekazaniem pieniędzy. 

- Podczas licznych rozmów z Ministerstwem Finansów napotykaliśmy silny opór. Dopiero ostatnio uzyskaliśmy zgodę na wykorzystanie niespełna 2 mln zł na wydatki związane z przygotowaniem programu komputerowego. Nie uda się jednak zakończyć nad nim prac na majowe wybory prezydenckie - mówi "Rzeczpospolitej" sędzia Wojciech Hermeliński, szef PKW.

I dodaje, że "wykorzystanie systemu komputerowego podczas jesiennych wyborów parlamentarnych także stoi pod znakiem zapytania".

CZYTAJ TEŻ: 22 proc. Polaków nie wierzy w wyniki wyborów. SONDAŻ >>>