Premier Beata Szydło powiedziała m.in., że ministerstwo pracy uszczegóławia projekt przyznający 500 złotych na dziecko, a w kwestii kwoty wolnej od podatku rząd czeka na projekt prezydenta.

Zdaniem Stefaniaka są to informacje równie nieprecyzyjne jak nieprecyzyjne było całe expose premier Beaty Szydło. Rzecznik jest zdania, że rząd PiS-u przechodzi choroby wieku dziecięcego i zderza się z brutalną rzeczywistością.

Ten pakiet ustaw, które pani premier prezentowała wcześniej na konferencjach prasowych może okazać się segregatorem z pustymi kartkami. Myślę, że część wyborców PiS-u może czuć się oszukana - mówi Stefaniak.