Poszło o fragment rozmowy, który dotyczył Donalda Tuska. Petru miał początkowo problem z podaniem jego funkcji w strukturach europejskich.

- Nie byłem zwolennikiem rządu Donalda Tuska. Uważam że... Cieszę się, że jest szefem... prezydentem Unii Europejskiej – mówił Ryszard Petru w Radiu ZET, wskazując tym samym na potoczną nazwę funkcji sprawowanej przez Donalda Tuska. A że prowadząca zauważyła lekkie zakłopotanie polityka, to zaczęła go dopytywać.

- Szefem czego jest? - zastanawiała się. - Komisji Europejskiej... - odparł Petru. - Prezydentem Unii Europejskiej, tak to się nazywa - dodał już po chwili, a Monika Olejnik kontynuowała temat. Na koniec lider Nowoczesnej powiedział, że Tusk jest przewodniczącym Rady Europy.

"Szefostwo w Radzie Europejskiej, czyli faktyczne stanowisko sprawowane przez byłego polskiego premiera, lider .Nowoczesnej "oddał" portugalskiemu politykowi Josse Barroso. Ta pomyłka była kuriozalna z dwóch powodów. Po pierwsze, Barosso był szefem Komisji Europejskiej. Po drugie, jego kadencja wygasła pod koniec 2014 roku", przypomina Gazeta.pl.

To nie pierwsza wpadka lidera Nowoczesnej. Wcześniej pomylił np. nazwisko szefowej Kancelarii Prezydenta RP Małgorzaty Sadurskiej. Nazwał ją "panią Sadowską".