Dziennik Gazeta Prawana logo

Od majora do pułkownika w mniej niż pół roku. Błyskawiczne awanse współpracowniczek Macierewicza

12 grudnia 2017, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Anna Pęzioł-Wójtowicz
Anna Pęzioł-Wójtowicz/Agencja Gazeta
Od majora do pułkownika w mniej niż pół roku. Tak wygląda kariera rzeczniczki resortu obrony - Anny Pęzioł-Wójtowicz. Szybki awans ma za sobą również pułkownik Agnieszką Sochan, szefowa Centrum Operacyjnego MON.

Major, podpułkownik, pułkownik - to oficerowie starsi w Wojsku Polskim. Wyżej są już tylko generałowie. Ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych przewiduje, że oficera zawodowego na wyższy stopień można mianować, jeśli jego ostatnia opinia służbowa była bardzo dobra i staż na tym samym stopniu wynosi trzy lata.

Resort zostawił sobie jednak pewną furtkę na przyspieszanie rozwoju żołnierzy. Poniżej cytat z wydawanej przez ministerstwo obrony Polski Zbrojnej.

Bohaterskie czyny?

Warto zwrócić uwagę, że w tym tekście z czerwca, Anna Pęzioł - Wójtowicz jest jeszcze majorem. Najwyraźniej osiąga ona wzorowe wyniki służby, ponieważ od kilku dni jest już pułkownikiem. Po drodze była również - przez kilka miesięcy - podpułkownikiem. Niestety, nie udało nam się uzyskać komentarza resortu, ani samej zainteresowanej w tej sprawie.

Jeśli chodzi o podstawę prawną tak szybkiego awansu, być może minister Antoni Macierewicz skorzystał z artykułu 42c Ustawy o służbie wojskowej, który mówi, że żołnierza zawodowego, który dokonał czynów o charakterze bohaterskim spełnionych w szczególnie niebezpiecznych warunkach, z wykazaniem wyjątkowej odwagi, z narażeniem życia lub zdrowia w obronie prawa, nietykalności granic państwowych, życia, mienia i bezpieczeństwa obywateli, Minister Obrony Narodowej może mianować na wyższy stopień wojskowy.

Nie tylko rzeczniczka

Innym intrygującym przykładem błyskawicznej kariery w otoczeniu Antoniego Macierewicza jest pułkownik Agnieszka Sochan, od kilku dni szefowa Centrum Operacyjnego, które podlega bezpośrednio ministrowi. Choć jeszcze w sierpniu ubiegłego roku była majorem, to obecnie jest już panią pułkownik.

Co ciekawe, obie panie mają tzw. najwyższą grupę zaszeregowania. W uproszczeniu: do każdego stopnia w wojsku są przypisane tzw. grupy uposażenia. W przypadku pułkownika może to być 16, 16 A, 16B bądź 16C. Różnica między 16 a 16C może wynosić prawie 2 tys. zł brutto miesięcznie.

Rzeczniczka MON i szefowa Centrum Operacyjnego od razu dostały najwyższą grupę zaszeregowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj