Major, podpułkownik, pułkownik - to oficerowie starsi w Wojsku Polskim. Wyżej są już tylko generałowie. Ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych przewiduje, że oficera zawodowego na wyższy stopień można mianować, jeśli jego ostatnia opinia służbowa była bardzo dobra i staż na tym samym stopniu wynosi trzy lata.
Resort zostawił sobie jednak pewną furtkę na przyspieszanie rozwoju żołnierzy. Poniżej cytat z wydawanej przez ministerstwo obrony Polski Zbrojnej.
Bohaterskie czyny?
Warto zwrócić uwagę, że w tym tekście z czerwca, Anna Pęzioł - Wójtowicz jest jeszcze majorem. Najwyraźniej osiąga ona wzorowe wyniki służby, ponieważ od kilku dni jest już pułkownikiem. Po drodze była również - przez kilka miesięcy - podpułkownikiem. Niestety, nie udało nam się uzyskać komentarza resortu, ani samej zainteresowanej w tej sprawie.
Jeśli chodzi o podstawę prawną tak szybkiego awansu, być może minister Antoni Macierewicz skorzystał z artykułu 42c Ustawy o służbie wojskowej, który mówi, że żołnierza zawodowego, który dokonał czynów o charakterze bohaterskim spełnionych w szczególnie niebezpiecznych warunkach, z wykazaniem wyjątkowej odwagi, z narażeniem życia lub zdrowia w obronie prawa, nietykalności granic państwowych, życia, mienia i bezpieczeństwa obywateli, Minister Obrony Narodowej może mianować na wyższy stopień wojskowy.
Nie tylko rzeczniczka
Innym intrygującym przykładem błyskawicznej kariery w otoczeniu Antoniego Macierewicza jest pułkownik Agnieszka Sochan, od kilku dni szefowa Centrum Operacyjnego, które podlega bezpośrednio ministrowi. Choć jeszcze w sierpniu ubiegłego roku była majorem, to obecnie jest już panią pułkownik.
Co ciekawe, obie panie mają tzw. najwyższą grupę zaszeregowania. W uproszczeniu: do każdego stopnia w wojsku są przypisane tzw. grupy uposażenia. W przypadku pułkownika może to być 16, 16 A, 16B bądź 16C. Różnica między 16 a 16C może wynosić prawie 2 tys. zł brutto miesięcznie.
Rzeczniczka MON i szefowa Centrum Operacyjnego od razu dostały najwyższą grupę zaszeregowania.