Wassermann powiedziała dziennikarzom, że uprzedziła już członków komisji odnośnie do terminów, które zostaną przedstawione Tuskowi. - Na razie członkowie komisji sprawdzą swoje kalendarze - dodała. - Jeżeli nie będzie kolizji, będzie to 25 września - podkreśliła.

Jak zaznaczyła, te trzy terminy - 23 września i dwa październikowe - zostaną przedstawione Tuskowi. - Mamy nadzieję, że z uwagi na to, że my szanujemy fakt, że (Donald Tusk) jest zajęty, że on uszanuje również nasz czas i jeszcze w wakacje wybierze jeden z tych terminów, i nie narazi nas na fakt, że będziemy tu przyjeżdżali trzykrotnie - powiedziała szefowa komisji śledczej.

Wassermann wielokrotnie informowała, że Donald Tusk ma być ostatnim świadkiem, jakiego przesłucha komisja śledcza. W niedawnej rozmowie z PAP zapowiedziała, że raport końcowy z prac komisji powinien być gotowy w listopadzie.

Celem powołanej w lipcu 2016 r. komisji śledczej jest zbadanie i ocena prawidłowości i legalności działań podejmowanych wobec Amber Gold przez rząd, w szczególności ministrów: finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych.

Do zadań komisji należy też zbadanie działań, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.