Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann nie zrezygnuje z przewodzenia komisji ds. Amber Gold. "Takie apele uważam za śmieszne"

2 lipca 2018, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Małgorzata Wassermann
Małgorzata Wassermann/PAP Archiwalny
Nie rozważam zrezygnowania z przewodzenia komisji ds. Amber Gold. Apele Grzegorza Schetyny o to uważam za śmieszne - mówi w rozmowie z "Do Rzeczy" kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa, przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann.

Zapytana, czy rozważa rezygnację z przewodzenia komisji śledczej ds. wyjaśnienia sprawy Amber Gold, o co apeluje Grzegorz Schetyna, odpowiedziała, że nie rozważa tego, a takie apele uważa za "śmieszne". - - dodała Wassermann.

Na uwagę dziennikarki, że "planowane na jesień przesłuchanie Donalda Tuska wpisze się idealnie w kampanię wyborczą" i że nie ucieknie przed zarzutem, że to "celowe działanie", odparła, że wie, że tak to może wyglądać. Dodała, że dwa lata temu, rozpoczynając pracę w komisji, zapowiedziała, że Donalda Tuska będzie chciała przesłuchać na samym końcu.

Wassermann zapytana o to, czy przesłuchanie Tuska może okazać się przełomowe, odpowiedziała, że z punktu widzenia komisji śledczej każde przesłuchanie jest istotne. - - oceniła.

Małgorzata Wassermann zapytana o to, czy woli być marszałkiem Sejmu, czy prezydentem Krakowa, odpowiedziała, że chce być prezydentem Krakowa i że "zrobi wszystko, żeby tak było". - - zaznaczyła.

Na sugestię dziennikarki, że te plotki może biorą się stąd, że Wasserman dobrze sobie radzi w polityce i "z punktu widzenia PiS lepiej mieć ją w Warszawie", odpowiedziała, że decyzja o kandydowaniu na prezydenta Krakowa została i przez z nią, i przez władze Prawa i Sprawiedliwości "dobrze przemyślana", i jest już podjęta. - - powiedziała Wasserman.

Wassermann na uwagę dziennikarki, że "prezes Jarosław Kaczyński stawia na młodych" w kandydaturach na prezydentów dużych miast i że widać "chęć zawalczenia o duże miasta, z którymi PiS miał kłopot" odparła, że nie deprecjonuje i nie będzie nigdy deprecjonować wieku, bo, jak zaznaczyła, "wiek wiąże się z doświadczeniem życiowym, które jest w polityce niesamowicie istotne".

- - podkreśliła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj