Katarzyna Piekarska jest... baronem
Była posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej Katarzyna Piekarska to nowa szefowa SLD na Mazowszu. Jej wybór jest zaskoczeniem. Piekarska, uważana za człowieka Grzegorza Napieralskiego, pokonała sześcioma głosami kontrkandydata Marka Rojszyka, kojarzonego z Wojciechem Olejniczakiem.
- Wybory szefa SLD w Naszej-klasie
- Pupil szefa SLD oskarżony o fałszywe zeznania
- Niezrozumiałe kłótnie w SLD
- Miller o SLD: Wróbel nie zamienił się w orła
- SLD wybierze sobie szefa w tajemnicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piekarską poprało 96 delegatów wojewódzkiego zjazdu SLD. To spore zaskoczenie, bo niemal pewne było, że wybory wygra Marek Rojszyk, który ostatecznie zdobył 90 głosów.
Tuż po ogłoszeniu wyników w siedzibie SLD zjawił się wyraźnie zadowolony sekretarz generalny partii Grzegorz Napieralski, który wcześniej był na zjeździe Sojuszu w Wielkopolsce. Jego przyjazdu do Warszawy mało kto się spodziewał.
"To świetny wybór" - komentował Napieralski. Piekarska uważana jest w SLD za "człowieka" Napieralskiego. Decyzję o kandydowaniu na barona mazowieckiego SLD podjęła zaledwie kilka dni temu.
Mazowiecki zjazd miał być tryumfem szefa SLD Wojciecha Olejniczaka. Tymczasem okazał się sukcesem Napieralskiego, walczącego z Olejniczakiem o przywództwo w SLD.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!