Kto opóźnia śledztwo w sprawie akcji CBA?
Śledztwo w sprawie akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa i przecieku stoi w miejscu, bo premier i szef ABW nie zwolnili dotąd z tajemnicy państwowej trzech kluczowych świadków - twierdzi RMF. Radio informuje, że tajemnicą wciąż objęci byli Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński i Bogdan Święczkowski. Dwóch pierwszych z tajemnicy premier zwolnił dopiero dziś.
- Jak CBA osaczało Leppera
- Afera gruntowa mniej tajna
- Mularczyk: Wybiela się tych, co obalili PiS
- Ujawniamy kulisy zatrzymania byłego senatora PiS
- Klęska śledczych w sprawie przecieku z CBA
- 10 tysięcy za zatrzymanie Kornatowskiego
- "CBA chciało, żebym obciążył Leppera"
- "CBA podało sądowi pasztet z królika"
- Co robią bohaterowie afery gruntowej
- Rząd Kaczyńskiego obaliły specsłużby?
- Kamiński podejrzany jak Ziobro?
- Tak wyglądała afera przeciekowa
- Piotr R.: Lepper nie był w nic zamieszany
- Oskarżeni w aferze gruntowej. Pierwsi i ostatni?
- Afera gruntowa: Jeden się przyznał, drugi nie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledztwo dotyczy tak zwanej afery gruntowej. Chodziło w niej o niezgodne z prawem odrolnienie działki na Mazurach. CBA przygotowywało prowokację, podczas której główni oskarżeni - Andrzej K. i Piotr R. - mieli zaproponować łapówkę. Plany pogrzebał jednak przeciek informacji o planowanej akcji
Przeciągające się śledztwo ma wyjaśnić, czy podczas przygotowywania tej prowokacji CBA złamało prawo oraz czy był spisek, by w kwestię przecieku wmieszać Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego i Ryszarda Krauze - przypomina RMF.
Chodzi o podsłuchy założone Kaczmarkowi i innym bohaterom afery przeciekowej, bo CBA nie ma prawa podsłuchiwać osób, które są podejrzane o coś innego niż korupcja. Kaczmarek, Kornatowski i Krauze mieli tymczasem jedynie zarzuty utrudniania śledztwa. Jeśli więc CBA wymyśliło historię, która miała uwiarygodnić zakładane podsłuchy, to byłoby to przestępstwo - tłumaczy RMF.
Radio twierdzi, że sprawa stoi w miejscu przez premiera Donalda Tuska i szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka. Według RMF, wniosek o zwolnienie z tajemnicy państwowej trzech kluczowych świadków trafił do kancelarii premiera ponad dwa miesiące temu.
"Wniosek nie trafił do mnie dwa i pół miesiąca temu, bo wówczas został dopiero wysłany" - zaprzecza Donald Tusk. Tłumaczy, że sprawa ciągnęła się tak długo, bo konieczne były pewne procedury. "Ja nie podpisuję automatycznie żadnego wniosku, który dotyczy tajemnic" - mówi premier.
Jak podaje tvn24.pl dopiero sześć dni temu Tusk otrzymał informację, że nic nie stoi na przeszkodzie, by zwolnić z tajemnicy Ziobrę i Kamińskiego.
Z tajemnicy premier nie może zwolnić Bogdana Święczkowskiego, byłego szefa ABW. Może to zrobić jedynie jego następca. Według tvn24.pl taka zgoda została już wydana.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!