Brudziński: Spłaciłem już 8 tys. zł długu
Poseł PiS Joachim Brudziński nie płacił czynszu za dwa biura poselskie w Szczecinie przez rok. Dług urósł już do ponad 8 tys. zł i miał go ściągnąć komornik. Po ujawnieniu sprawy przez RMF FM uregulował zaległe rachunki w ciągu kilku minut.
- Brudziński: Agentom SB nie da się zabrać emerytur
- Poseł PiS: Chlebowski to wiejski głupek
- Brudziński: Palikot to popeliniarz i ratlerek
- Brudziński: PiS będzie wspierać Tuska
- "A co ja mam wspólnego ze skinheadami?"
- Brudziński krytykuje kłamców z... PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brudziński zadeklarował również, że jest gotów zapłacić karne odsetki. Czeka teraz na ewentualne ich wyliczenie przez szczeciński Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych.
RMF ujawniło, że do posła wysłano już trzy pisma, w tym upomnienie i wezwanie do zapłaty. Nie było na nie odzewu, mimo że - jak przypomina radio - co miesiąc poseł otrzymuje 10 tys. zł na utrzymanie swoich biur. Dodatkowo, jako parlamentarzysta, korzysta z preferencyjnych zasad wynajmu.
"Za osiem tysięcy złotych można odnowić jedną klatkę schodową. Ale nie tylko. Podstawową potrzebą w okresie kiepskiej pogody jest wymiana okien. Za taką kwotę można wymienić około dziesięciu okien" - mówi RMF FM Szymon Dominiak-Górski z Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych ze Szczecina.
Sam Brudziński był bardzo zaskoczony informacjami o długu. "Gdyby tak było, osoba za to odpowiedzialna na drugi dzień traci pracę. Czyli dyrektor mojego biura. Ale znam go od lat i jest niezwykle skrupulatny" - powiedział.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!