Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem
Mord na polskich oficerach w Katyniu nie był ludobójstwem - uważa wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. "W historii do tej pory były dwa ludobójstwa: Holokaust i wielki głód na Ukrainie. Katyń to było coś innego" - przekonuje polityk PO, który ma szukać sejmowego kompromisu w sprawie uchwały potępiającej sowiecką agresję z 17 września 1939 roku.
- Wojna polsko-ruska. Kreml atakuje książką
- "Musimy stanowczo odpowiedzieć Moskwie"
- A gdyby wcale nie było II wojny światowej?
- Posłowie dogadali się w sprawie Katynia
- Niesiołowski zapłaci głową za Katyń?
- Michnik: Polacy nie strzelali w tył głowy
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- Napieralski: Prezes PiS ma rosyjską fobię
- Schetyna strofuje prezydenta za Katyń
- Tusk do polityków PiS: Opamiętajcie się
- Politycy PiS bojkotują Niesiołowskiego
- Komorowski wie, jak zastąpić "ludobójstwo"
- Wnuk Stalina pozywa za mord w Katyniu
- Polacy chcą twardych słów o Katyniu
- "17 września to plama na honorze Rosji"
- Słowa prezydenta wywołają III wojnę?
- Niesiołowski wypracuje kompromis? PiS wątpi
- Kaczyński: Jest mi wstyd za Tuska
- Prezydent: Katyń jak Holocaust
- Putin do Polski: Błędy popełniali wszyscy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
MARCIN GRACZYK: Wierzy pan, że uda się osiągnąć kompromis w sprawie uchwały upamiętniającej 17 września 1939 r.?
STEFAN NIESIOŁOWSKI*: To nie jest kwestia wiary. Będzie bardzo trudno, bo decydują o tym tak naprawdę politycy PiS.
A oni właśnie mówią, że jest pan niewłaściwą osobą do prowadzenia negocjacji. Jest pan zbyt zacietrzewiony.
To nieprawda. To nie jest kwestia mojego charakteru. Na stanowisko PiS nie godzą się trzy pozostałe kluby. Obarczanie mnie odpowiedzialnością jest nieuczciwe. Przez ostatnie dwa lata
negocjowałem wszystkie uchwały, jakie były w tym Sejmie, i jakoś do tej pory się udawało. Mówienie, że ja komuś przeszkadzam, jest nie fair. Przecież kluby mogą się spotkać bez mojego
udziału. I ja im to w tej chwili proponuję. Niech się spotkają i sami przygotują uchwałę. Jeśli przyniosą mi ją uzgodnioną i podpisaną przez wszystkich, to ja na pewno ją
zaakceptuję.
PiS mówi, że zależy mu przede wszystkim na tym, by w uchwale nazwać Katyń ludobójstwem, a pan ponoć się na to nie godzi. Dlaczego?
Nie ma na to zgody pozostałych klubów. Ale ja się na to też nie mogę zgodzić.
Dlaczego?
Bo to jest nieprawda.
To nie było ludobójstwo?
Nie. To była zbrodnia wojenna. Ludobójstwo to jest zagłada narodu. W historii do tej pory były dwa ludobójstwa: Holokaust i wielki głód na Ukrainie. Katyń to było coś innego. Polscy
oficerowie odmówili współpracy z komunistami i zostali zamordowani. Ci, którzy na nią poszli, przeżyli, jak Berling. Poza tym przyjęcie takiego stanowiska miałoby bardzo poważne konsekwencje
polityczne.
*Stefan Niesiołowski, wicemarszałek Sejmu, polityk PO























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!