Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesiołowski wypracuje kompromis? PiS wątpi

9 września 2009, 23:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niesiołowski wypracuje kompromis? PiS wątpi
Inne
Wciąż nie ma kompromisu w sprawie sejmowej uchwały potępiającej sowiecką agresję 17 września 1939 r. O zgodę będzie jednak trudno, bo Prezydium Sejmu postanowiło, że kompromisu ma szukać Stefan Niesiołowski. "To pomyłka, marszałek Niesiołowski to zaprzeczenie idei kompromisu" - mówią parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.

Przyjęcie specjalnej zaproponował klub PiS. Jednak tekst, który przedstawił, nie spodobał się pozostałym partiom. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski uznał, że jest on , i zaproponował własną, nieco łagodniejszą wersję. Oba teksty w mocnych słowach potępiają zbrodnie dokonane na polskich oficerach i ludności cywilnej, oba potępiają manipulowanie historią. PiS domaga się jednak, by Sejm wyraźnie zobowiązał rząd do podjęcia działań przeciwdziałających fałszowaniu historycznej prawdy oraz gloryfikowaniu Stalina i ZSRR.

O tym jednak nie chce nawet słyszeć. "Pan marszałek ma zupełnie inną wizję" - mówi rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jak dodaje, Niesiołowski nie chce się zgodzić, by w uchwale Niemcy i ZSRR w równym stopniu zostały uznane za odpowiedzialne za wybuch II wojny światowej. "Nie chce też, by , a to rzecz dla nas podstawowa" - relacjonuje Błaszczak.

Niesiołowski przyznaje, że rzeczywiście nie uznaje Katynia za ludobójstwo. "To była , ludobójstwo to jest zagłada narodu" - tłumaczył nam wczoraj wicemarszałek.

>>> Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem

PiS zamierza upierać się do końca, a . "Mediatorem w tej sprawie powinna być osoba, która w Sejmie wszystkim kojarzy się ze zgodą. A pan marszałek? Bardziej zacietrzewionego polityka w Polsce przecież nie ma" - mówi jeden z ważnych posłów PiS.

Pozostałe kluby parlamentarne nie zgłaszają jednak takich zastrzeżeń. "Jako SLD doszliśmy w tej sprawie do . Można powiedzieć, że kompromis już jest. Teraz albo PiS to zaakceptuje, albo uchwały nie będzie, moim zdaniem wcale nie jest ona zresztą konieczna" - mówi Tadeusz Iwiński z SLD i przypomina, że już w uchwale dotyczącej 1 września potępiono wkroczenie armii sowieckiej do Polski w 1939 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj