Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Azerbejdżan grozi wojną

2009-11-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Możemy zdecydować się na wojnę, jeśli szósta w tym roku runda negocjacji w sprawie Górskiego Karabachu nie zakończy się sukcesem – ostrzegł prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wydajemy miliardy, kupujemy nową broń, technikę, umacniamy pozycje. Robimy to dlatego, że nigdy nie wykluczaliśmy takiego wariantu. Mamy pełne prawo wyzwolić te ziemie na drodze wojny. Prawo międzynarodowe daje nam taką możliwość" - mówił wczoraj w telewizji Alijew.

Zamieszkany w większości przez Ormian Górski Karabach oderwał się od Azerbejdżanu w wyniku wojny domowej na początku lat 90. Seperatystyczne władze w Stepanakercie utrzymują faktyczną niepodległość regionu, korzystając z poparcia Armenii.

Komentatorzy interpretują słowa prezydenta jako formę nacisku na Ormian. Wczoraj w Monachium zaczęła się kolejna runda rozmów Alijewa z jego ormiańskim odpowiednikiem Serżem Sargsjanem. Nerwowe reakcje Baku są też tłumaczone poczuciem zdrady ze strony jego tradycyjnego sojusznika – Turcji, która bez konsultacji z Azerbejdżanem zaczęła normalizować stosunki z Erywaniem.Azerbejdżan grozi

Michał Potocki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«