Na pierwszym przesłuchaniu w sądzie federalnym w Detroit Umar Faruk Abdulmutallab nie przyznał się do żadnego z sześciu zarzutów. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Zdaniem prawników, na razie nie wiadomo, czy dojdzie do procesu. Możliwa jest umowa adwokatów Abdulmutallaba z prokuraturą, na podstawie której otrzymałby on ewentualnie nieco łagodniejszy wyrok w zamian za informacje pomocne w walce z terroryzmem.

25 grudnia 2009 roku Nigeryjczyk usiłował zdetonować pentryt na pokładzie amerykańskiego samolotu pasażerskiego linii Delta/Northwest. Ładunek miał przymocowany do ciała, ale mu się nie udało. Na pokładzie wybuchł tylko niewielki pożar.

W śledztwie ustalono, że Abdulmutallab działał na zlecenie Al-Kaidy w Jemenie. Wcześniej podróżował do tego kraju i przechodził tam szkolenie.

W czasie piątkowego przesłuchania, przed sądem w Detroit demonstrowała przeciw oskarżonemu grupa muzułmanów. Uczestnicy protestu podkreślali swoje przywiązanie do USA i potępienie terroryzmu.