Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama do Miedwiediewa: Zjemy coś?

24 czerwca 2010, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obama do Miedwiediewa: Zjemy coś?
AP
Biały Dom, krawaty, uściski dłoni, poważne tematy i nie mniej poważne miny. Ale ile można? Barack Obama po oficjalnym spotkaniu z Dmitrijem Miedwiediewem zaproponował swemu gościowi dość nietypową wyprawę na dość niecodzienny - jak na światowych przywódców - lunch...
Obama do Miedwiediewa: Zjemy coś?

Po spotkaniu w Białym Domu z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, Barack Obama pojechał w czwartek ze swym gościem na lunch do popularnej restauracji pod Waszyngtonem, serwującej hamburgery, i to "z piekła rodem".

Konwój z dwoma prezydentami zajechał przed lokal Ray's Hell Burger (piekielny hamburger Raya), ten sam, do którego Obama zajrzał kiedyś z wiceprezydentem Joe Bidenem. Na widok tak szacownych gości inni klienci zaczęli wiwatować.

Oczekuje się, że podróż Miedwiediewa do USA będzie potwierdzeniem poprawy stosunków amerykańsko-rosyjskich, zainicjowanej przez Obamę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj