Jak informuje specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, mieszkańcy tych terenów otrzymali wcześniej od izraelskiej armii nakaz ewakuacji. Teraz w centrum miasta co kilka sekund słychać eksplozje.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że izraelska operacja potrwa tak długo, aż zostaną zniszczone wszystkie tunele Hamasu. Jak dodał, Izrael nie będzie się wahał, jeśli wojna będzie musiała trwać jeszcze wiele dni. Wcześniej odrzucił żądania Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki Muna, aby natychmiast przerwać zbrojny ostrzał.

Również Hamas odmawia zaprzestania walk i intensywnie ostrzeliwuje teren Izraela. Po południu w mieście Eszkol pociski zabiły co najmniej czterech Izraelczyków. Z kolei armia potwierdziła, że pięciu bojowników Hamasu zostało zabitych, gdy próbowało przedostać się tunelami na teren Izraela. Wieczorem poinformowano, że podczas całego dnia walk zginęło pięciu izraelskich żołnierzy.

Izraelska armia zaprezentowała wideo pokazujące wnętrze tunelu wykorzystywanego przez Hamas

Po południu rakieta trafiła w budynek administracyjny szpitala Szifa w centrum Gazy. To największa taka placówka w Gazie, do której każdego dnia przywożone są setki rannych. W ostrzale zginęło co najmniej dziesięć osób, w tym szóstka dzieci. Najmłodsi zginęli także w parku Szati niedaleko wybrzeża Gazy. Hamas oskarża o oba ataki Izrael, ale izraelska armia twierdzi, że ofiary poniosły śmierć w wyniku ostrzału Hamasu. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Od początku izraelskiej operacji w Gazie zginęło co najmniej 1030 Palestyńczyków oraz 55 Izraelczyków. Nic nie wskazuje na to, aby konflikt miał się szybko zakończyć. Według sondażu opublikowanego przez izraelską telewizję Kanał 2, aż 87 procent mieszkańców Izraela popiera operację w Gazie. Tylko 7 procent chciałoby zawieszenia broni w konflikcie z Hamasem.