Według Global Trade Alert, niezależnego serwisu monitorującego handel światowy, Rosja, która w 2012 r. została przyjęta do Światowej Organizacji Handlu (WTO), w zeszłym roku wprowadziła w życie 78 barier protekcjonistycznych - więcej niż jakikolwiek inny kraj. A wraz z obowiązującymi do tej pory środkami na koniec zeszłego roku było ich w mocy 331, co stanowiło mniej więcej jedną piątą wszystkich barier protekcjonistycznych na świecie.

Jeśli chodzi o embarga handlowe, najczęściej ich ofiarą padają kraje postsowieckie, wobec których Moskwa stosuje je jako środek prewencyjny bądź represyjny za prowadzenie polityki niezgodnej z jej interesami.

Przykładów jest mnóstwo - niespełna dwa tygodnie przed wprowadzeniem embarga na polskie jabłka, zakazem wwozu na swoje terytorium Rosja objęła pochodzące z Mołdawii owoce. Ten krok, podobnie jak obowiązujące od początku lipca embargo na przetwory mięsne, to efekt podpisania przez Kiszyniów umowy stowarzyszeniowej z UE. Od jesieni zeszłego roku do Rosji nie może być sprowadzana także większość mołdawskich alkoholi. Równie często rosyjskie sankcje dotykały w ostatnich latach produktów z Ukrainy, Białorusi i Gruzji.

Ale embargo jako broń w polityce zagranicznej Moskwa stosuje również w stosunku do państw zachodnich. Nawet zapowiedziane teraz rozszerzenie zakazu importu owoców i warzyw na wszystkie kraje Unii miało już precedens. Na przełomie mają i czerwca 2011 r. po wybuchu w Hiszpanii i Niemczech epidemii bakterii E.coli, Rosja wprowadziła zakaz importu świeżych owoców i warzyw z tych krajów, który następnie rozszerzyła na całą Unię, co Bruksela uznała za środek nieproporcjonalnie duży w stosunku do zagrożenia. Embargo było wprowadzone głównie na użytek wewnętrzny (miało demonstrować twardą postawę Rosji w czasie kończących się negocjacji z WTO i przed zbliżającą się kampanią wyborczą), lecz ubocznym celem było rozbijanie jedności Unii (wobec niektórych krajów znoszono je wcześniej, wobec innych później). Inne przykłady to wprowadzone w 2007 r. cła zaporowe na drewno z Finlandii (w trakcie negocjacji na temat przebiegu gazociągu Nord Stream przez fińską strefę ekonomiczną) i zakaz importu produktów roślinnych z Holandii, czy embarga na mięso drobiowe z USA, które prowadzano w 2002 i 2010 r. i które w najbliższych dniach może zostać przywrócone.

Choć Moskwie często udaje się w zamian za zniesienie sankcji osiągnąć doraźne cele, w dłuższej perspektywie odnoszą one raczej skutek odwrotny do zamierzonego. Ukraina, Gruzja czy Mołdawia nie zmieniły polityki na prorosyjską, lecz tym bardziej dążą do integracji z zachodem, zaś eksporterzy ze wszystkich krajów nabierają przekonania, że Rosja nie jest przewidywalnym partnerem i szukają innych rynków zbytu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosjanie znaleźli "szkodliwe substancje" w amerykańskiej whisky >>>

ZOBACZ TAKŻE: Róbmy dżemy, konfitury i kompoty. Owoce najtańsze od lat >>>