Na razie nie wiadomo, czy napastnik był jeden czy było ich dwóch. Zatrzymany pięćdziesięciotrzyletni mężczyzna, ubrany na czarno, w kamizelce kuloodpornej był uzbrojony w broń maszynową.

W chwili, gdy noszący widoczne ślady wcześniejszej stłuczki Renault Clio miało być zwiezione przez specjalistyczny samochód policyjny, napastnik otworzył ogień. Trafił policjantkę, która jest w stanie ciężkim i poddawana jest reanimacji.

Kule trafiły także pracownika technicznego policji mającego zwieźć szare Renault Clio. Jego obrażenia są poważne. Służby medyczne określają jego stan jako krytyczny.

O napastniku, który pochodzi z Afryki, na razie wiadomo, że jest to osoba doskonale znana policji, wielokrotnie sądzona za różnego rodzaju przestępstwa.

Na miejsce tragedii przybył minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve, który w pospiechu opuścił odbywające się w Pałacu Elizejskim posiedzenie sztabu kryzysowego poświęcone wczorajszym tragicznym wydarzeniom.

CZYTAJ TEŻ: Środowiska muzułmańskie odcinają się od sprawców zamachu w Paryżu>>>