Według nowych przepisów, oskarżeni o działalność terrorystyczną będą mogli otrzymać karę śmierci, której w Tunezji nie wykonywano od ćwierć wieku.

Wspieranie terroryzmu będzie zagrożone karą więzienia. Osoby podejrzane o taką działalność będą mogły być zatrzymane na 15 dni bez dostępu do prawnika. Łatwiej będzie też można założyć podsłuchy.

Za nowymi przepisami głosowała większość deputowanych, nikt nie był przeciw. Do głosowania doszło po trwającej trzy dni debacie w parlamencie, a jego przewodniczący nazwał to „historyczną chwilą”. Nowe przepisy skrytykowali obrońcy praw człowieka, który uznali prawo za drakońskie.

Nowe przepisy to reakcja na tegoroczne zamachy na turystów. W jednym z nich, przeprowadzonym przez Państwo Islamskie pod koniec czerwca, zginęło 38 turystów na plaży koło hotelu w Susie. W marcu śmierć poniosło 21 osób, odwiedzających muzeum Bardo w Tunisie, w tym trójka Polaków. Do tego ataku również przyznali się dżihadyści.