Arabskojęzyczne konto "Platforma Podróżników" na Facebooku podało reporterowi brytyjskiej gazety numer telefonu przemytnika w Turcji. Zagwarantował mu on podróż ze Stambułu do Izmiru i przeprawę pontonem na grecką wyspę Lesbos. "Platforma Podróżników" podaje więcej takich praktycznych informacji i ma już 120 tysięcy użytkowników, a ich liczba rośnie z dnia na dzień.

Mówiący płynnie po arabsku reporter podał się za Egipcjanina i spytał swego rozmówcę, czy nie lepiej byłoby, gdyby pojawił się w Europie jako Syryjczyk. Przemytnik dorzucił mu fałszywy syryjski paszport, licząc za całość usługi 3 tysiące dolarów, ale nie gwarantując jakości podrobionych dokumentów.

"Daily Telegraph" podaje, że Bułgaria skonfiskowała już na swej granicy 10 tysięcy takich fałszywych syryjskich paszportów. Ale brytyjski reporter dowiedział się też, że może za 200-300 euro nabyć w Stambule prawdziwy syryjski paszport na dowolne nazwisko i z własnym zdjęciem. Fałszerze weszli bowiem w posiadanie zdobytych w toku walk w Syrii formularzy paszportowych i urządzeń do ich wypełniania.

Czy Polska powinna przyjąć uchodźców z Syrii?