Wcześniejsza debata była bardzo burzliwa; w końcu ugodę przyjęto dużą przewagą głosów "za".

Ja głosowałem przeciw, bo to porozumienie zagraża bezpieczeństwu narodowemu, nasi wrogowie spenetrują przemysł, sektor wytwórczy i rolnictwo - mówił podczas weekendowej debaty rzecznik parlamentarnej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Zagranicznych, Naghavi Hosseini.

Choć teraz porozumienie przegłosowano, parlament domagał się, by międzynarodowi inspektorzy mieli tylko ograniczony dostęp do ośrodków atomowych. Ostateczną akceptację mają wydać jeszcze religijni liderzy Iranu.

Zachód od lat oskarżał Iran o próby wyprodukowania bomby atomowej i utrzymywał wobec tego kraju dotkliwe sankcje; rząd w Teheranie cały czas twierdził, że program jądrowy prowadzony jest w celach pokojowych.