Fidesz odniósł się do faktu, że Komisja Europejska poinformowała wcześniej w czwartek o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE trzech spraw przeciwko Węgrom: odnośnie do węgierskich regulacji dotyczących szkolnictwa wyższego, finansowania organizacji pozarządowych oraz niewykonania decyzji o relokacji uchodźców.

Znajdująca się pod wpływem (amerykańskiego finansisty George’a) Sorosa Bruksela puściła Węgrom serię, procedury prawne już otwarcie są wykorzystywane jako narzędzie szantażu i wywierania nacisku - napisał Fidesz w oświadczeniu.

Według Fideszu rzeczywistym powodem ataków na Węgry jest to, że stoją one a drodze do realizacji „planu Sorosa”, który zdaniem rządu zasadza się m.in. na tym, by nakłonić Brukselę do sprowadzania co roku co najmniej miliona imigrantów do UE oraz doprowadzić do zburzenia ogrodzeń granicznych i otwarcia granic przed imigrantami. Zgodnie z "planem Sorosa" - twierdzi Budapeszt - Bruksela miałaby też zobowiązać wszystkie państwa członkowskie do wypłacenia każdemu imigrantowi pomocy w wysokości 9 mln forintów (ok. 29 tys. euro).

Brukselska komisja zaatakowała dziś Węgry w trzech sprawach, które służą interesom George’a Sorosa: nasza ojczyzna jest atakowana z powodu odrzucania kwot migrantów oraz ustaw mówiących o przejrzystości organizacji Sorosa i oczekujących zgodnego z prawem działania uniwersytetu Sorosa – napisał Fidesz.

KE wszczęła procedurę przeciwko Węgrom w sprawie ustawy dotyczącej organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicznych środków w lipcu. Zgodnie z tą ustawą każda organizacja pozarządowa, która w ciągu roku otrzymała co najmniej 7,2 mln forintów (24 tys. euro) wsparcia z zagranicy, musi w ciągu 15 dni zgłosić ten fakt w sądzie. Powyższa suma nie dotyczy pochodzącego z UE wsparcia otrzymanego za pośrednictwem jednostek budżetowych. Podmioty, które zadeklarują, że stały się "organizacją wspieraną z zagranicy", muszą niezwłocznie ogłosić to na swojej stronie internetowej, a także w swoich publikacjach.

Jak przekazała KE w uzasadnieniu czwartkowej decyzji, węgierska ustawa "dyskryminuje i nieproporcjonalnie ogranicza darowizny z zagranicy dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego". Komisja jest również zdania, że Węgry łamią prawo do wolności zrzeszania się oraz prawo do ochrony życia prywatnego i danych osobowych, zapisane w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej.

W przypadku uchwalonej w kwietniu nowelizacji ustawy o szkolnictwie Komisja podała w czwartek, że skierowała sprawę do Trybunału, bo ustawa nie jest zgodna "z wolnością instytucji szkolnictwa wyższego w zakresie świadczenia usług i osiedlania się w dowolnym miejscu w UE". Ponadto Komisja jest zdania, że nowe przepisy są sprzeczne z prawem do wolności akademickiej, prawem do edukacji i swobodą prowadzenia działalności gospodarczej, zgodnie z Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej i prawem UE - podkreślono.

Komisja Europejska skierowała też w czwartek do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom w związku z niewykonaniem przez te kraje decyzji o relokacji uchodźców. Pozywamy dziś Węgry, Czechy i Polskę do Trybunału w związku z tym, że kraje te nie pokazały, nawet po uzasadnionych opiniach wydanych latem, że będą respektować zobowiązania prawne i uczestniczyć (w relokacji), aby wykazać się solidarnością wobec Grecji i Włoch - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE Frans Timmermans.