Para młodych Amerykanów raczyła się luksusami na koszt własnych sąsiadów. Wakacje w Europie, dobre jedzenie i prezenty - wszystko opłacone pieniędzmi z kont... sąsiadów. Para włamywała się do okolicznych domów i kradła informacje o kartach kredytowych i rachunkach bankowych.
Dwudziestokikuletni Jocelyn Kirch i Edward Anderton przez kilka lat żyli na nieustających wakacjach. Paryż, Londyn, Hawaje - wszystko to za pieniądze sąsiadów. Z kont ukradli ponad 100 tys. dolarów.
Teraz jednak wakacje się skończyły. Chyba, że za luksusowe miejsce wypoczynku uznać celę w Filadelfii. Jednak twarze na zdjęciach z komisariatu nie przypominają uśmiechniętych buzi ze słonecznych plaż.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|