Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Dziennikarz uciekał, internauci go dopadli

2010-02-26 | Ostatnia aktualizacja: 21:45 | Komentarze: 0 | skomentuj
Dziennikarz uciekał, internauci go dopadli

Dziennikarz uciekał, internauci go dopadli / Inne

Evan Ratliff zniknął 15 sierpnia 2009 roku. Zmienił wygląd i tożsamość. Ostatni raz widziano go dwa dni wcześniej w hotelu w Las Vegas. Nikt nie potrafił powiedzieć, czy i kiedy się wymeldował. Tak dziennikarz pisma "Wired" uciekał przed pogonią internautów. Jak się okazało, bezskutecznie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W taki sposób redaktorzy miesięcznika "Wired" zaczęli eksperyment, który miał odpowiedzieć na pytanie: czy w dzisiejszym świecie nowoczesnych technologii i internetu można zniknąć bez śladu.

Zadania podjął się Evan Ratliff, za jego głowę wyznaczona została nagroda 5 tys. dol., z czego aż 3 tys. pochodzić miało z kieszeni dziennikarza magazynu. Warunek był jeden: Evan musiał używać internetu, korzystać z Facebooka i Twittera, a także przeglądać w internecie strony poświęcone pościgowi. W pościg ruszyło kilkuset czytelników. Tropili zbiega, analizując jego numery IP, prześwietlając życie na podstawie informacji, które znaleźli o nim w internecie. Wymieniali się informacjami na Twitterze i Facebooku, a tysiące osób śledziło te zmagania w sieci. Ratliff został zdemaskowany w Nowym Orleanie, w 27. dniu podróży. Eksperyment cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że Wired rozpoczęło właśnie jego kolejną edycję. Tym razem zniknąć w cyfrowym świecie postanowiły 4 osoby, a nagroda za ich wytropienie wzrosła do 30 tys. dol.

ROZMOWA

MICHAŁ FURA:

Pana historia to dowód, że w Ameryce nie można dziś zniknąć bez śladu.

EVAN RATLIFF*:

Na świecie jest wciąż wiele miejsc, w których można się zaszyć i zacząć życie od nowa. Rosyjska tajga, północne rejony Kanady lub jakiś zakątek południowoamerykańskiej dżungli teoretycznie świetnie się do tego nadają. Ale cóż to byłoby za życie? Poza tym znalezienie się w tych miejscach wcale nie byłoby takie proste. Trzeba przecież do nich dotrzeć. A dzisiaj nie jest łatwo zrobić to niepostrzeżenie. Gdziekolwiek się ruszymy, pozostawiamy po sobie ślady. Cyfrowe ślady, które trudno zatrzeć.

Dlaczego zdecydował się pan zmienić wygląd, tożsamość i przemierzać Stany Zjednoczone, by nie dać się namierzyć szukającym pana osobom?

Ludzie znikają przecież od wieków. Uciekają przed policją, dłużnikami, rodziną... Oczywiście kiedyś było to o wiele prostsze. Nie było kamer w wielu publicznych miejscach, które dziś rejestrują każdy nasz ruch. Nie było internetu, w którym prowadzimy życie towarzyskie, ale też płacimy rachunki. Nie było wreszcie telefonów komórkowych, które niczym GPS wskazują, skąd dzwonimy. Jeszcze 15 – 20 lat temu można było uciec z Nowego Jorku do Los Angeles i zacząć nowe życie. Moją wyobraźnię pobudzały też historie ludzi, którzy zdecydowali się sfabrykować swoją śmierć, o których napisałem wcześniej artykuł dla Wired. No i oczywiście kultura masowa, wykorzystująca ten motyw. W ciekawy sposób pokazał to Spike Lee w filmie "25. godzina". Główny bohater zostaje skazany na 7 lat więzienia za handel narkotykami. W ostatniej scenie ojciec wiezie go na odsiadkę i kreśli przed nim wizję alternatywnego życia gdzieś na drugim końcu Ameryki, które syn mógłby prowadzić, gdyby zdecydował się na ucieczkę. Nie dowiadujemy się, czy tak rzeczywiście postąpił, ale to niedopowiedzenie uruchamia wyobraźnię. Człowiek zadaje sobie pytanie, co zrobiłby w takiej sytuacji, kim stałby się w nowym życiu, jakie nazwisko przyjął, jakiej pracy się podjął, co mówiłby ludziom o swoim życiu, czy mógłby się z kimś zaprzyjaźnić, zakochać w kimś, założyć rodzinę... Decydując się na ten eksperyment, też chciałem sprawdzić, jak to jest rzeczywiście.

Czytaj dalej >>>

Michał Fura
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «