Pijany pobił siedmiolatka za 20 złotych
Chłopiec szedł do sklepu. Gdy po drodze z kieszeni wypadło mu 20 złotych, podbiegł do niego 50-letni mężczyzna, bardzo mocno uderzył pięścią w twarz i ukradł pieniądze. Siedmiolatek stracił przytomność. Teraz jest w szpitalu. Pijanego napastnika schwytała policja.
- Dożywocie dla zabójczyni dziewczynki z Tarnowa
- Ojciec pobił niemowlę. Bo się zdenerwował
- Pięć lat za pobicie 11-latka kijem bejsbolowym
- Bestialsko skatował 10-latkę. Ma zarzuty
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zatrzymany dzięki natychmiast rozesłanemu rysopisowi 50-latek miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu. "Usłyszał już zarzut dokonania rozboju, grozi mu za to do 12 lat więzienia" - relacjonuje Mariusz Mrozek ze stołecznej policji.
Wszystko rozegrało się na warszawskiej Ochocie. "Chłopiec szedł do sklepu. W pewnym momencie z kieszeni wypadło mu 20 zł, zauważył to 50-latek, podbiegł do niego, uderzył go pięścią w twarz i uciekł zabierając banknot" - opowiada Mariusz Mrozek.
Od mocnego ciosu siedmiolatek stracił przytomność, przewieziono go do szpitala.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!